Kazanie

O miłości

Zbigniew Kępiński

Jako ludzie, wszyscy mamy podstawowe potrzeby i pragniemy, być kochani oraz akceptowani. Mamy poczucie własnej wartości i chcemy być traktowani z szacunkiem. Chcemy też wiedzieć, że jesteśmy pojednani z Bogiem. Coś jednak sprawia, że czujemy się niekochani, niedoceniani i nieakceptowani.

14 luty 2021


O miłości

W dniu takim jak ten, nie można zapomnieć o miłości. Dziś jest jej święto i nawet małe dzieci wiedzą, co to Walentynki. Cały sęk w tym, że diabeł wypaczył miłość tak bardzo, że świat przestał odróżniać prawdziwą miłość od jej wielu falsyfikatów. Dziś miłością nazywa się związki partnerskie wszelkiej maści i w dobrym tonie jest przyklaskiwanie rzeczom, które 100 lat temu napiętnowano by społecznie bez mrugnięcia powieką.

List do Rzymian 1;20-28. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy, 21 ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. 22 Podając się za mądrych, stali się głupimi. 23 I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. 24 Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. 25 Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. 26 Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. 27 Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. 28 A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwego poznania Boga, wydał ich Bóg na pastwę nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi. 29 Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości; potwarcy, 30 oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe – pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, 31 bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości. 32 Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią.

Podnoszą głowy i powiewają flagą o tęczowych barwach, narzucając społeczeństwom swoje zdanie i nazywając miłością - demoniczne zauroczenie. Tak świadomie używam tych, dwóch słów. Demoniczne, bo stoją za tym liczne demony i zauroczenie, czyli urok albo magiczne więzy. Związani nimi ludzie są zaślepieni i nie widza prawdy, zasłona leży na ich sercach, umysłach, oczach i uszach, aby nie mogli wydobyć się z tego zauroczenia. Pożycie dwóch mężczyzn lub kobiet, tym właśnie jest. Pod wpływami takich sił wychowują adoptowane dzieci. Do miłości nawet się nie zbliżając, bo uleganie żądzy to nie jest przecież miłość.

Utrwalanie wzorca tak nienaturalnego zachowania, wypacza młodego człowieka i jego pojmowanie miłości. Nie pozwala młodemu umysłowi patrzeć na świat z normalnej perspektywy. Ten stereotyp wpychany jest na każdym kroku nam, skostniałym fanatykom przez filmy, prasę, radio i reklamy. Nie ma praktycznie filmu w Stanach czy Europie bez wątku gejowskiego, czy pocałunków kobiet.

Normą jest mieszkanie razem przed ślubem, by sprawdzić czy pasujemy, czy się zgramy, czy będziemy umieli się przekonać do drugiej osoby. Czy to jest miłość? Myślę że strach, lęk przed zmianą siebie, bo zawsze można uciec, gdy coś nie zagra lub nie pasuje. Zamiast poświęcenia i negocjacji, jest tylko miłość własna, nabrzmiałe ego i brak ustępstw. Gdzie w tym uczucie do drugiej osoby, gdzie szacunek, poważanie, chęć do poświęcenia, na których prawdziwa miłość powinna się opierać? Czy istnieje w ogóle taka miłość, czy można ją znaleźć? Gdzie jej szukać, jak się o niej dowiedzieć?

Powiem wam, kto ją nam poleca i dlaczego, powinna być dla każdego z nas jedynym przykładem godnym naśladownictwa. Doskonałym wzorem tej miłości jest relacja Pana Jezusa z Bogiem Ojcem, która prowadziła Go przez całe życie. Była to miłość objawiona nam po to, abyśmy ją naśladowali na każdej płaszczyźnie życia. Byśmy mogli zastosować ją zawsze, gdy tylko zajdzie taka potrzeba. Miłość, od której nic nie zdoła nas odłączyć, jak zapewnia nas List do Rzymian 8: 35 Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? 36 Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce na rzeź przeznaczone. 37 Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. 38 I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, 39 ani co wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

Jako ludzie, wszyscy mamy podstawowe potrzeby i pragniemy, być kochani oraz akceptowani. Mamy poczucie własnej wartości i chcemy być traktowani z szacunkiem. Chcemy też wiedzieć, że jesteśmy pojednani z Bogiem. Coś jednak sprawia, że czujemy się niekochani, niedoceniani i nieakceptowani. Bóg nie może kochać cię bardziej, niż cię kocha. On jest miłością 1 List Jana 4: 9 W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. 10 W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.11 Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować.

Im bardziej będziesz w to wierzył, tym bardziej pokochasz Boga. Uwierz w to i przyjmij od Niego miłość, której udzielił nam Jezus przez Ducha Świętego. Miłość jest jedyną rzeczą, którą weźmiemy do wieczności. Nie zabierzemy tam naszych domów, samochodów, pieniędzy, ale weźmiemy miłość i wszystkie jej owoce.

Jezus był najdoskonalszym przykładem miłości, który chodził po ziemi, jednak w Biblii, nie znajdziemy słów kocham cię. Siewca Bożej miłości nigdy nie powiedział: kocham cię. Jezus opisuje miłość w działaniu Ew. Mateusza 25:35-36:Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście mnie, byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie. Później w wersecie 40 dodaje: Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście.

Jezus powiedział, że kiedy okazujemy miłość swoim braciom, okazujemy miłość Jemu. Biblia uczy, by kochać Go w praktyczny sposób - kochając innych. Nie powinniśmy kochać jedynie ustami, ale także czynami. 1 List Jana 3:18 Miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą. Jeśli chcesz doświadczać miłości, zacznij ją praktykować. Szukaj dobra i korzyści innych, bez względu na to co czujesz. Nie poddawaj się i nie rezygnuj, z dzielenia się tym co dobre. Mów innym o Bożej miłości, bo do tego Bóg cię powołał i tego od Ciebie pragnie.

Miłość szuka dobra innych - tak jak Jezus, idąc na krzyż. Patrzył wtedy na mnie, na ciebie i wiedział, że tylko miłość Jego i Ojca są w stanie, pojednać nas z Bożą sprawiedliwością i świętością. Jezus szukał tego, co dla nas będzie dobre i korzystne, nie patrzył na siebie lecz pełnił wolę Ojca z miłości, do Niego i do nas.

W języku greckim istnieją cztery główne słowa odnoszące się do miłości. Jednym jest eros (ερως), które nie jest użyte w Biblii, a określa ono pociąg seksualny lub akt seksualny. Bóg zarezerwował ten rodzaj miłości, kiedy powiedział, że opuści człowiek ojca swego i matkę, złączy się z żoną i będą oni jednym ciałem. Inne rodzaje miłości są dozwolone dla wszystkich i dane przez Boga całej ludzkości, ale eros ogranicza się jedynie do sfery małżeństwa.

Świat jednak bez ograniczeń promuje ten rodzaj miłości, mówiąc że skoro Bóg jest miłością, to można robić wszystko, bo On i tak ci wybaczy. Kłamstwo diabła prowadzi do rozwiązłego życia, nurzania się w grzechu, weekendowych wypadów na sex polowania i konsekwencji wenerologicznych, a nawet AIDS.

Kolejnym rodzajem miłości jest storge (στοργη) i jest to naturalna więź, okazywanie uczuć w relacji rodzinnej. Opieka nad starszymi osobami w rodzinie, dziś przemienia się w wysyłanie czeków do domu spokojnej starości. Ludzie zamiast zająć się bliskimi, wolą wygodę i spokój. Tak odpłacają się rodzicom za wychowanie w dzieciństwie, za troskę, nieprzespane noce i trud włożony w wychowanie. Za całą miłość okazana przez rodzicieli, za lata wyrzeczeń i odmawiania sobie niemal wszystkiego.

Następną jest fileo (φιλεω), które ma rdzeń w słowie filia (φιλια). Słowo to jest użyte w Nowym Testamencie 72 razy, a oznacza ono ciepłe uczucie przywiązania, które przychodzi i odchodzi z różną siłą. Większość ludzi myli te uczucia z prawdziwą miłością. Jeśli twoje małżeństwo jest zbudowane na tego rodzaju miłości, będzie czas, kiedy uczucie będzie silne i czas kiedy będzie słabsze. Kochając w ten sposób, można się zakochać i odkochać. Można się rozwieść, porzucić wspólne życie i mieć czyste sumienie, bo już uczucie osłabło i wypaliło się przecież.

Biblia mówi, że powinniśmy kochać siebie wzajemnie Bożym rodzajem miłości, którym jest miłość agape (αγαπη). To jest prawdziwa miłość, troszczenie się o dobro innych i przedkładanie ich korzyści nad swoje, choć jest sprzeczne z naszą naturą i cielesnością. Do tego trzeba Boga i Jego pomocy. Biblia mówi, że owocem Ducha jest miłość, a Bóg jest miłością. On jest źródłem, miłości i jest w stanie pokazać ci, jak kochać.

1 List Jana 5:3 Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe.

Jest wiele aspektów, a 1 List do Koryntian w 13 rozdziale podaje całą definicję tego, co jest obecne w miłości. Paweł wiedział, że ideał miłości ukazany został przez Jezusa w chwili oddania życia na krzyżu. O takiej miłości pisze i do takiej nas zachęca.

1 List do Koryntian 13:4-8 Miłość jest cierpliwa, jest życzliwa; miłość nie jest zazdrosna; miłość nie jest chełpliwa, nie nadyma się; nie zachowuje się niewłaściwie, nie szuka swego, nie jest zapalczywa, nie liczy zła; nie cieszy się z powodu niesprawiedliwości, ale cieszy się prawdą. Wszystko odpiera, wszystkim ufa, wszystkiego oczekuje, wszystko zostawia w tyle.

Miłość nigdy nie upada

Z piętnastu użytych tu wyrażeń dwa podają cechy miłości w sposób pozytywny: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest”. Dalsze osiem opisują miłość z przeczeniem „nie”, na zasadzie obrazów przeciwstawnych, ukazujących czym miłość nie powinna się odznaczać. Ostatnie pięć to ponownie sformułowania pozytywnie, przymioty miłości w jej największym wymiarze.

Kto w życiu kieruje się cechami cierpliwości, łaskawości, powściągliwości, wybaczaniem, sprawiedliwością i wytrwałością, ten kocha bliźniego. Osiągnięcie takiej postawy, charakteryzującej się wszystkimi wymienionymi cechami jest wielce trudne. Bez Bożego prowadzenia w praktyce niemożliwe do realizacji. To siła uczucia agape uzdalnia człowieka do przeżywania jedności z Bogiem. Jednak człowiek doświadczający prawdziwej miłości, naraża się na zranienie i ból. Musi otworzyć się na innych i zaufać im, aby nawiązać dobrą relację opartą na właściwych fundamentach.

Pan Jezus wcale nie czuł chęci, żeby iść na krzyż. On powiedział: „Ojcze, jeśli jest jakiś inny sposób niech mnie ten kielich ominie, ale niech się stanie według woli Twojej”. Okazał tym samym prawdziwą miłość, którą zaleca Paweł apostoł jako wzór miłości wiecznie doskonałej. Miłości bez skazy, podtekstów, która niczego nie przeinacza i jest pełna wszystkiego co najlepsze. Miłości, którą z woli Ojca miał objawić światu, że tak bardzo kocha nas Bóg. Tak umiłował swoje stworzenie, by poświęcić dla niego wszystko co miał najcenniejszego. W tej miłości pojednał ze sobą potrzebę sprawiedliwości, świętość i pragnienie wybaczenia nam wszystkiego, co nas od Niego oddzielało przez cztery tysiące lat.

Miłość jest cierpliwa

Miłością cierpliwą w najwyższym stopniu, charakteryzowała się postawa Jezusa u kresu Jego ziemskiej pielgrzymki oddając swoje życie, aby na nowo odzyskać je w wieczności. Oskarżono Go niewinnie, osądzono, obarczono cierpieniem, upokorzono, opluwano, dręczono. On jednak nie buntował się i nie złorzeczył, błogosławił i prosił Ojca o wybaczenie dla swoich oprawców. Przez całą wędrówkę po ziemi okazywał cierpliwość względem maluczkich. Zawsze gotowy do zwiastowania dobrej nowiny o królestwie Ojca, do zdania sprawy ze swojego posłannictwa i błogosławienia tych odrzuconych poza nawias.

Jest życzliwa

Chodzi tu o łaskawość, która wypływa od Boga i jest Jego darem, a przejawia się w dobroci, życzliwości, szlachetności, wierności. To sposób odnoszenia się do otoczenia, odpowiednia relacja z ludźmi i zachowanie, które budzi zaufanie. Jest to także umiejętność słuchania drugiego człowieka i współczucie wobec niego, sposób i umiejętność postawienia się w sytuacji tej osoby, jej pełniejsze zrozumienie.

Życzliwość, będąca pierwszym przejawem miłości, wyraźnie dostrzegalnym i odczuwalnym, to otwarcie na drugą osobę i życzenie jej błogosławieństwa, niezależnie od tego, kim jest i jakie ma zamiary. Łukasz 6,27 Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; 28 błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. 29 Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi! Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty! 30 Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje.

Miłość nie jest zazdrosna

Zazdrość jest zupełnie sprzeczna z miłością, przyczynia się do rozbicia jedności i postaw egoistycznych, powodujących zamykanie się w sobie. Wywołuje to pogrążanie się w smutku, z powodu nie posiadania czegoś, co posiadają inni. Uniknąć tego można przez odwrócenie się od egoistycznych pragnień i skierowanie ku prawdziwej miłości. W prawdziwej miłości o takiej postawie nie może być mowy, gdyż jedynym jej źródłem jest przykład Jezusa i Jego dzieło. Miłość Chrystusa, pozbawiona była zazdrości, a przepełniona gorliwością i żarliwością. Nikomu nie zazdrościł i nie pragnął ziemskich rzeczy, czego najlepszym przykładem były Jego wyrzeczenia się wszystkiego, co nie było wolą Ojca i nie należało do Królestwa Niebieskiego.

Miłość nie jest chełpliwa

Prawdziwa miłość nie szuka chwały dla siebie, mimo, że potrzeba akceptacji jest psychologicznie uzasadniona. Jednak „szukanie poklasku”, to pragnienie uznania i pochwał z pobudek egoistycznych. To chęć wysuwania się do przodu, zajmowania pierwszego miejsca, obnoszenia się ze swoją wielkością. Nie ma to nic wspólnego zarówno z miłością Boga, jak i bliźniego. Postawę taką potępia Jezus w słowach skierowanych do tłumów, ostrzegając przed wadami uczonych w Piśmie: Mateusz 23,5 Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. 6 Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. 7 Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi . Prawdziwa skromność, jako element składowy agape nie szukającej poklasku, polegać ma według Jezusa, na zajmowaniu ostatniego miejsca. Miłość taka, nie chełpiąca się, nie działająca obłudnie, wyraża się przez właściwą postawę w modlitwie: Mateusz 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. 7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. 8 Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie”.

Modlitwy długie, wylewające swe serce na forum publicznym mogą być szczere i z głębi serca, ale czasem mogą zostać odebrane jako wynoszenie się ponad innych wierzących, którzy tak modlić się nie potrafią. Często diabeł używa tego rodzaju ludzi do zwodzenia kościoła, bo jak nie wierzyć komuś, kto tak pięknie się modli. Jak nie ufać komuś, kto tak wzniośle i pięknie chwali Pana. Patrzmy nie tylko na słowa, ale także i czyny, na ich życie. Nie możemy być bezkrytyczni wobec tego co usłyszymy

1 List do Tesaloniczan 5,21 Wszystko badajcie co szlachetne zachowujcie. nie nadyma się;

Pycha, stojąca w ogromnej sprzeczności z prawdziwą miłością, to cecha wyjątkowo mocno potępiana przez Jezusa. Przestrzegał przed taką postawą, jako sprzeczną z ideą Jego Królestwa: Mateusz 23,12 „Kto się wywyższa, będzie poniżony”. Przejawy tego rodzaju myślenia dostrzegał u swoich uczniów i wyraźnie im wówczas wskazywał, jaka powinna być postawa jego naśladowców: Marek 9,35 „Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”.

Posługując się przykładem celnika, który rzeczywiście nie był wzorem właściwej postawy moralnej, modlącego się prostymi słowami: Łukasz 18,13 „Boże miej litość dla mnie grzesznika”, pokazuje Jezus, jak powinna wyglądać pokorna

agape, która: „nie unosi się pychą”, wobec Boga, ani wobec bliźniego. Ten rodzaj postawy i podejście do Boga oraz modlitwy, Pan Jezus pochwalił. Bierzmy przykład z celnika i naśladujmy jego podejście, bo podoba się ono Bogu i Jego aniołom.

Nie zachowuje się niewłaściwie

Chodzi nie tylko o etyczne aspekty wzajemnej miłości dwojga ludzi, lecz o właściwe postępowanie moralne w znaczeniu szerszym. „Dopuszczanie się bezwstydu” mogło przejawiać się w postaci wszelkiej nierzetelności w życiu codziennym, postępowaniem niegodnym uczciwego człowieka. Również i przez ten przymiot agape Paweł przybliża nam treść nauki Jezusa. W całym swoim postępowaniu Zbawiciel zachowywał się skromnie i powściągliwie. Postawa Jego była bardzo delikatna i taktowna. Cechy te można wielokrotnie dostrzec w bezpośrednim kontakcie Jezusa z uczniami, grzesznikami, nawet przeciwnikami. Nie zgorszył się postawą kobiety Łukasz 7,37 A oto kobieta, która prowadziła w mieście życie grzeszne, dowiedziawszy się, że jest gościem w domu faryzeusza, przyniosła flakonik alabastrowy olejku, 38 i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem.

Kobieta okazała więcej uczucia Chrystusowi niż jego gospodarz, zrozumiała pokorę miłości tak dobrze, że Pan Jezus wziął ja w obronę i pochwalił. Odeszła z tamtego domu z płonącym sercem, gotowym dla miłości Bożej uczynić wszystko.

Nie szuka swego

Miłość nie tylko nie szuka tego, co nie należy do niej, ale gotowa jest zrezygnować dla dobra innych, z tego, do czego ma prawo. Zagrożeniem dla tej postawy jest egoizm, wkradający się do najczystszych motywów postępowania i do najbardziej bezinteresownych czynów. Wzorem niedoścignionym miłości, która „nie szuka swego” jest sam Bóg, który niczego nie potrzebuje, a jednak mocą swojej miłości powołuje do życia niepotrzebne istoty po to, aby móc je kochać i doskonalić. Z miłości do stworzenia pozwolił się dręczyć i upokarzać. Dzięki takiej miłości – nie szukającej własnej korzyści, lecz dającej siebie – osiągnąć można doskonałość, do której Bóg powołuje wszystkich, a szczególnie tych, których wybrał przed założeniem świata. Taki jest cel Hymnu o miłości.

Miłość, która od Boga wyszła całkowicie bezinteresowna, ponownie do Niego prowadzi. Jeśli „nie szuka swego” to wtedy, wychodzi na zewnątrz i daje całą siebie drugiemu. Objawia się w tym, że widząc „braki” drugiej osoby, kocha się ją wraz z tymi brakami. Wzorem takiej miłości jest Jezus, który całe swoje życie wypełnił duchem ofiary i poświęcenia, nie miał nawet własnego kąta, gdzie mógłby „głowę skłonić”. Żył całkowicie dla innych i nawet kiedy był zmęczony, a uczniowie nie pozwalali na niepokojenie Mistrza, On rezygnował z samotności i upominał ich: Marek 10,13 Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. 14 A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. 15 Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego». Biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Nie jest zapalczywa

Rozgniewanie, prowadzące do wyprowadzenia z wewnętrznej równowagi i do agresji, stoi w sprzeczności z wcześniej wymienionymi cechami, cierpliwości oraz łagodności. W takim stanie nie może być mowy o porozumieniu się i wzajemnej miłości. W gniewie objawia się takie zachowanie, którego po wyciszeniu żałuje się.

Często staje się to przyczyną krzywdy wyrządzonej drugiej osobie.

„Nie unoszenie się gniewem”, to także wszelkie niezadowolenie, dąsanie się, różne postacie złego humoru. Brak panowania nad tymi uczuciami, prowadzi do kłótni i sporów, do zrodzenia się chęci wyrządzenia krzywdy drugiej osobie. Jezus w Kazaniu na Górze zawarł wyraźną przestrogę przed brakiem panowania nad gniewem, mówiąc: Mateusz 5,21 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj, a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. 22 A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi”.

Nie liczy zła

Prawdziwa miłość nakazuje puścić w niepamięć złą przeszłość bliźnich, dać im szansę i jest wyrozumiała nawet wtedy, gdy doznaje przykrości. Nie żąda naprawienia krzywd, nie pragnie zemsty, gdyż wybacza każdemu. Czyni tak, nie tylko, gdy krzywdziciel wyciąga rękę na zgodę, ale nawet wtedy, gdy nie ma w nim żadnej skruchy.

Wzorem miłości nie pamiętającej urazy jest postawa Jezusa, który zarówno w słowach jak i w czynach nakreślił pełny obraz tego przymiotu agape. Nie czekał aż ludzie staną się warci Jego miłości, po prostu ją wypełnił. Pod wpływem miłości przebaczającej celnik Zacheusz porzucił krzywdzenie ludzi i krzywdy wyrządzone naprawił w czwórnasób. Największym wyrazem takiej agape staje się ofiara Syna Bożego na Krzyżu, niwecząca grzechy ludzi przez obmycie ich krwią Jezusa. Chrystus ukazał, że nawet największy złoczyńca, wart jest miłości Mateusz 6,14 „Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski”.

Nie cieszy się z powodu niesprawiedliwości

Obraz miłości, która nie cieszy się z krzywdy i szkody popełnionej wobec innej osoby. Każda niesprawiedliwość i krzywda powinna smucić nasze serce. Cieszenie się z niesprawiedliwości, współudział w jej czynieniu i odczuwanie przyjemności w stawianiu siebie wyżej od innych, potępił Bóg wielokrotnie w Biblii. Jest o tym mowa w przypowieściach i wielu innych jej fragmentach. Bóg jest bardzo wyczulony na wszystkie objawy ludzkiej krzywdy i cały czas ubolewa nad tym, że ludzie ciągle ją sobie na wzajem wyrządzają. Właśnie dlatego posłał Jezusa, byśmy nauczyli się żyć inaczej, bez krzywdzenia bliźnich i zawiści wobec nich. To dlatego nakazał brać w opiekę sieroty i wdowy oraz tych, którzy nie są w stanie zadbać o siebie sami.

Cieszy się prawdą

Miłość może więc radować się ze sprawiedliwości. Rozumienie prawdy w sensie moralnym, oznaczającej właściwe i dobre postępowanie oraz uczciwość, wielokrotnie ukazuje Jezus w swojej postawie i nauczaniu. Sam mówi: Jan 14,6 „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”. Radować się z prawdy, czyli z bliskiej obecności Tego, który jest Prawdą. Z obecności Ducha Świętego, który może nas prowadzić przez życie i ostrzegać o wszelkim niebezpieczeństwie na naszej drodze. Weselić się z prawdą, to także radość w niebie z nawróceń grzeszników: Łukasz 15,7„Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”.

Wszystko odpiera

Miłość, która wierzy i bezgranicznie ufa, nigdy nie traci nadziei, że czyniący zło wróci kiedyś na dobrą drogę. Ponieważ skierowana jest na to, co najlepsze, nie szuka słabych stron, nie wspomina wyrządzonego zła, lecz przebacza i z nadzieją rozpoczyna na nowo. Miłość mająca nadzieję skierowana jest na Boga, który człowieka kocha taką właśnie miłością, która wszystkiego się spodziewa. Bóg pokłada nieskończoną nadzieję w człowieku i dlatego wybacza ciągle i bezwarunkowo. Uczmy się od Niego wybaczać i tego, jak traktować braci i siostry w Chrystusie. Jak podchodzić do bliźnich i ludzi ze świata. Jak kochać wiernie i szczerze, zapierając się samego siebie.

Wszystkim ufa

Prawdziwa miłość nakazuje puścić w niepamięć złą przeszłość naszych bliźnich, dać im szansę; jest wyrozumiała nawet wtedy, gdy doznaje przykrości, nie pragnie zemsty. Odnosi się to do zdolności przemilczania krzywd, znoszenia wszelkich trudów oraz powstrzymywania się od sporów. Sens jest następujący: ten, kto miłuje Boga, wierzy we wszystko, co On objawił i co przekazuje w swoim słowie. Wierzyć to znaczy uznać za prawdę to, co Bóg mówi w swoim słowie, jedynie na podstawie Jego wiecznego autorytetu. Miłując Boga, bez zastrzeżeń przyjmuje się to wszystko, co podaje On do wierzenia, bez dyskusji i żadnego powątpiewania.

Do zaistnienia takiej wiary Bóg przyczynia się, udzielając swojej łaski. Kto ma miłość prawdziwą do bliźniego, nie odnosi się do niego nieufnie, lecz daje wiarę temu, co on sam o sobie mówi i co inni mówią o nim, wierząc, że ten kogo się miłuje, nie kłamie. Miłość, która wierzy i bezgranicznie ufa, nigdy nie traci nadziei, skierowana jest na to, co najlepsze, nie szuka słabych stron. Wierzy w dobro, bo wszystko co jest od Boga, musi być dobre. Jakub 1,17 Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności.

Wszystkiego oczekuje

Taka postawa rodzi pełną otwartość na drugiego człowieka, już nie z powodu naiwności, lecz także na gruncie świadomego zaufania i wiarygodności żywionej wobec drugiej osoby. Łukasz 18,17„Kto nie przyjmie Królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego”, Jezus podkreśla znaczenie zawierzenia i oddania się w ręce autorytetu, jako warunek osiągnięcia zbawienia. Wskazuje nie na słabość dziecka, lecz na jego postawę względem ojca, od którego przyjmuje wszystko z ufnością. Pod tym względem dzieci są wzorem dla wierzących, którzy powinni uświadamiać sobie zależność od Boga i Jemu całkowicie oraz bezwarunkowo ufać. Nadzieja to przyszłość w postaci wiecznego życia, o którym wielokrotnie Jezus mówi do uczniów i do ludu. Jan 11,25 Kto we mnie wierzy, choćby umarł, żyć będzie. 26 Każdy kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki.

Wszystko zostawia w tyle

Odpowiada to postawie Jezusa wobec ludzi, dotkniętych złem oraz grzechem. Miłością zakrywającą wszystko objęci zostali celnicy, z którymi Jezus ucztował, poborcy podatków, chorzy duchowo i cieleśnie. Zbawiciel zakrywający wady i zło, zwracając się z miłością właśnie do odrzuconej części społeczeństwa, ukazuje, że: Marek 2,17„ Nie zdrowi potrzebują lekarza (miłości) lecz ci, którzy się źle mają”. Jest to także miłość, która znosi wzgardę, upokorzenie, ból i odrzucenie. Dokładnie tak, jak Jezus w czasie swojego aresztowania, męki i konania na Krzyżu. On to wszystko znosił dla miłości, przez miłość do nas i po to, byśmy nauczyli się tej miłości. Miłości do Niego i do naszego Ojca, który jest w niebie.

Izajasz 53,3 Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic. 4 Lecz On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego. 5 Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie 6 Wszyscy pobłądziliśmy jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze, a Pan zwalił na Niego winy nas wszystkich. 7 Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić, nawet nie otworzył ust swoich. Jak baranek na rzeź prowadzony, jak owca niema wobec strzygących ją, tak On nie otworzył ust swoich.

Miłość nigdy nie upada

Miłość, źródło wytrwałości, realizuje się na wielu płaszczyznach. W relacji z bliźnimi pobudza do znoszenia ucisków dla bliźniego, często jego wad, uchybień, a nawet doznawanego zła. Do zniesienia różnych cierpień nie wystarczą tylko wiara i nadzieja, jeżeli nie towarzyszy im miłość. Jej obecność jest siłą, która pozwala nam pokonać wszelkie przeszkody. Do tej wytrwałości potrzebna jest moc nieskończonej miłości, która jest darem Ducha Bożego i niezasłużoną łaską.

Mając źródło w Bogu, miłość pokonuje wszystko i ze wszystkiego wychodzi zwycięsko. Niezłomna nadzieja ostatecznego zwycięstwa, wypływa z faktu, że miłość zawiera również ideę trwania przy czymś z uporem, po mimo narastających trudności. Dla uczniów Jezusa nieuniknioną staje się taka droga, którą przeszedł On sam, a która urzeczywistniać się może tylko dzięki miłości, znoszącej wszystko i trwającej do końca. List do Rzymian 13:9-10 Przykazania bowiem: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj i wszelkie inne w tym słowie się streszczają: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Miłość bliźniemu złego nie wyrządza; wypełnieniem więc zakonu jest miłość.

Czy jesteś cierpliwy, wytrwały? Czy zazdrościsz komuś? Szukasz akceptacji, a jeśli tak, to jaką cenę za nią płacisz? Czy jesteś lepszy w czymkolwiek od innych?

Potrafisz poświęcić swój czas i zrezygnować z tego co twoje? Czy zdenerwowałeś się?

Jak długo pamiętasz swoją krzywdę? Umiesz znieść wszystko? Czy upadasz?

Mądrości 14,25 Wszędzie się wmieszały krew i morderstwo, kradzież i podstęp, zniszczenie, zdrada, gwałt, krzywoprzysięstwo, 26 ucisk dobrych, niepamięć dobrodziejstw, znieprawienie dusz, grzechy przeciwne naturze, rozprzężenie w małżeństwach, cudzołóstwo i bezwstyd.

Tak wygląda dzisiejszy świat i wyznaje tego rodzaju wartości, które przenikają do wielu kościołów i życia chrześcijan, choć nie powinny i Bóg przed nimi przestrzega. Uwierzyłeś Bogu i temu Którego posłał na świat, naśladuj Chrystusa. Naśladujmy więc naszego Mistrza z całego serca, w tego rodzaju miłości jaki zaleca nam Paweł.

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje,

Zadaj sobie pytanie, czy pragniesz takiej miłości? Czy chciałbyś tak kochać? Mieć tę zdolność od Boga, by kochać w taki sposób swoich bliskich, swoich rodziców, swoje rodzeństwo, dzieci. Mieć taką miłość w sercu i za jej pomocą, dotykać serc innych ludzi dookoła ciebie. Dzięki Bożej łasce, możesz tej miłości doświadczać zawsze wtedy, gdy połączysz się z Panem Bogiem w modlitwie. Ona pomoże ci wzrastać w Chrystusie i nauczy kochać po Bożemu, wiernie i prawdziwie. Nie pozwoli zwieść cię na bezdroża światowych odmian miłości, tak wypaczonych przez szatana i jego nauki. Ta miłość pokaże ci, że czas ma znaczenie i wartość prawdziwego uczucia jest bezcenna w oczach Boga. Bóg stworzył nas do miłości, abyśmy mogli Go kochać i by On mógł kochać nas. Niech cię Pan Jezus błogosławi, gdy będziesz odkrywał to, co naprawdę znaczy, kochać Bożą miłością. Niech uzdolni twoje serce i umysł do tego, byś zawsze umiał kochać tym rodzajem miłości, który On pochwala i którego od ciebie pragnie.

Niech Jego Święty Duch prowadzi cię w niej zawsze, aż do końca twoich dni. Amen.