Literacki Katolicki

Biblia Jakuba Wujka 1599, 1923

Ewangelia Marka

Autor:
Jan Marek (bliski współpracownik apostoła Piotra).
Czas:
Ok. 55 r. po Chr.
Miejsce:
Rzym.
Cel:
Przedstawienie zdarzeń z życia i działalności Pana Jezusa Chrystusa, głoszonych przez apostoła Piotra.
Temat:
Jezus Chrystus Synem Bożym, Zbawcą i przykładem sługi.


* Opis księgi pochodzi z Przekładu Dosłownego Pisma Świetego Starego i Nowego Przymierza EIB.

Rozdział 1

 Początek Ewanielijej Jezusa Chrystusa syna Bożego.  Jako napisano jest u Izajasza proroka: Oto ja posyłam Anjoła mego przed oblicznością twoją, który zgotuje drogę twoję przed tobą.  Głos wołającego na puszczy: Gotujcie drogę Pańską, czyńcie proste szcieżki jego.  był Jan na puszczy, chrzcząc i przepowiadając chrzest pokuty na odpuszczenie grzechów.  I wychodziła do niego wszytka kraina Żydowskiej ziemie i Jerozolimczycy wszyscy, i byli od niego chrzczeni w rzece Jordanie, spowiedając się grzechów swoich,  A Jan odziany był sierścią wielbłądową i pasem skórzanym około biódr swoich, a jadał szarańcze i miód leśny.  I przepowiedał, mówiąc: Idzie za mną możniejszy niżli ja, którego nie jestem godzien, upadszy rozwięzać rzemyka trzewików jego.  Jam ci was chrzcił wodą, aleć on was będzie chrzcił Duchem świętym.  Izstało się, w one dni przyszedł Jezus od Nazaret Galilejskiego i ochrzczon jest od Jana w Jordanie.  A natychmiast, wystąpiwszy z wody, ujźrzał otworzone niebiosa i Ducha jako gołębicę i trwającego na nim.  I zstał się głos z nieba: Tyś jest syn mój miły, w tobie mi się upodobało.  A natychmiast Duch wygnał go na puszczą.  I był na puszczy czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i był kuszon od szatana, i był z bestiami, a Anjołowie służyli mu.  A potym, gdy Jan był wydan, przyszedł Jezus do Galilejej, przepowiadając Ewanielią królestwa Bożego,  a mówiąc: Iż się wypełnił czas i przybliżyło się królestwo Boże. Pokutujcie, a wierzcie Ewanielijej.  A przechodząc się nad morzem Galilejskim ujźrzał Szymona i Andrzeja, brata jego, zapuszczając sieci w morze (bo byli rybitwi),  i rzekł im Jezus: Pódźcie za mną, a uczynię was, że będziecie rybitwami ludzi.  A natychmiast opuściwszy sieci, szli za nim.  A stamtąd odszedszy maluczko, ujźrzał Jakuba Zebedeuszowego i Jana, brata jego, a oni zbierali sieci w łodzi,  i wnet ich zawołał. A zostawiwszy ojca swego Zebedeusza w łodzi z najemniki, poszli za nim.  I weszli do Kafarnaum. A wnet w szabbaty, wszedszy do bóżnice, nauczał ich.  I zdumiewali się na naukę go: abowiem je uczył jako władzą mający, a nie jako Doktorowie.  A był w bóżnicy ich człowiek, w którym był duch nieczysty. I zawołał,  mówiąc: Co nam i tobie, Jezusie Nazareński? Przyszedłeś gubić nas? Znam cię, ktoś jest: święty Boży!  I zagroził mu Jezus, mówiąc: Milcz a wynidź z człowieka!  I targając go duch nieczysty, i wołając głosem wielkim, wyszedł z niego.  I dziwowali się wszyscy, tak iż się między sobą pytali, mówiąc: Cóż to jest? Cóż to za nowa nauka? Iż z władzą i duchom nieczystym rozkazuje, a są mu posłuszni?  A wnet się rozeszła sława jego po wszytkiej krainie Galilejskiej.  I natychmiast wyszedszy z bóżnice, przyszli do domu Szymonowego i Andrzejowego z Jakubem i z Janem.  A świekra Szymonowa leżała, mając gorączkę, a natychmiast mówili mu o nię.  I przystąpiwszy podniósł ją, ująwszy rękę jej, a wnet ją gorączka opuściła i służyła im.  A gdy był wieczór, gdy słońce zaszło, przynosili do niego wszytki, którzy się źle mieli i opętane,  a wszytko miasto zebrało się do drzwi.  I uzdrowił wielu, których rozmaite choroby trapiły, a wyrzucił wiele czartów i nie dopuszczał im mówić, że go znali.  A rano barzo wstawszy, wyszedszy odszedł na puste miejsce i tam się modlił.  I szedł za nim Szymon i ci, co przy nim byli.  A nalazszy go, powiedzieli mu: Że cię wszyscy szukają.  I rzekł im: Idźmy do bliskich wsi i miast, abych i tam przepowiedał: bom na to przyszedł.  I kazał w bóżnicach ich i po wszytkiej Galilejej i wyrzucał czarty.  I przyszedł do niego trędowaty, prosząc go, i upadszy na kolana, rzekł mu: Jeśli chcesz, możesz mię oczyścić.  A Jezus, smiłowawszy się nad nim, ściągnął rękę swą i dotknąwszy się go, rzekł mu: Chcę, bądź oczyściony.  A gdy rzekł, natychmiast odszedł trąd od niego i był oczyścion.  I zagroził mu, i natychmiast go puścił.  I rzekł mu: Patrz, abyś nikomu nie powiadał, ale idź, ukaż się nawyższemu kapłanowi i ofiaruj za oczyścienie twe, co rozkazał Mojżesz na świadectwo im.  Lecz on wyszedszy, począł opowiedać i rozsławiać mowę, tak iż już nie mógł jawnie wniść do miasta, ale był na ustroniu na miejscach pustych, a zewsząd schodzili się do niego.
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

Biblia Jakuba Wujka – przekład Biblii na język polski wykonany przez jezuitę, Ks. Jakuba Wujka, wydany w całości po raz pierwszy w roku 1599. Wujek pracował nad nią w latach 1584–1595.

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org