Biblia Ekumeniczna, 2018

III Księga Machabejska

Rozdział 1

PTOLEMEUSZ USIŁUJE ZBEZCZEŚCIĆ ŚWIĄTYNIĘ

Wojna między Ptolemeuszem IV Filopatorem a Antiochem III
1. Filopator zaś, gdy dowiedział się od powracających, że Antioch odebrał mu obszary, które znajdowały się pod jego panowaniem, wydał rozkaz wszystkim wojskom pieszym oraz konnym, wziął też ze sobą siostrę Arsinoe i wyruszył aż po okolice Rafii, gdzie stanęły obozem wojska Antiocha.  2. Pewien Teodot natomiast postanowił zorganizować spisek. Wziął ze sobą najlepszych spośród powierzonych mu ptolemejskich zbrojnych i przyszedł nocą do namiotu Ptolemeusza, by osobiście go zabić i w ten sposób zakończyć wojnę.  3. Jednak Dozyteusz, zwany synem Drimylosa, Żyd z pochodzenia, który później odrzucił słuszne obyczaje i wyrzekł się ojczy­stych zasad, wyprowadził króla, a w namiocie położył kogoś nieznaczącego, któremu dane było przyjąć wyrok przeznaczony dla króla.  4. Gdy zaś rozpętała się zażarta walka i kiedy sprawy zaczęły przybierać obrót zbyt korzystny dla Antiocha, Arsinoe, wyszła do wojsk z rozpuszczonymi włosami, błagając z rozpaczą i łzami, by z odwagą pomogli sobie i dzieciom oraz kobietom. Obiecywała też, że kiedy zwyciężą, da każdemu po dwie miny złota.  5. I stało się, że przeciwnicy zostali zwyciężeni w walce wręcz. Wielu też zostało wziętych do niewoli.  6. Kiedy więc król rozprawił się ze spiskiem, uznał za stosowne, by przechodząc przez okoliczne miasta, dodać im otuchy.  7. Czyniąc to i rozdając świątyniom dary, dodał swoim poddanym odwagi. 
Żądanie Filopatora, by wejść do świątyni
8. Kiedy zaś Żydzi posłali do niego ludzi spośród Rady Starszych i starszyzny, aby go pozdrowili i przynieśli podarunki oraz wyrazili radość z powodu tego wszystkiego, co się wydarzyło, tym bardziej zapragnął przybyć do nich jak najszybciej.  9. Po przybyciu do Jerozolimy złożył Największemu Bogu ofiary i dziękczynienia, a następnie, po dopełnieniu wszystkiego, czego wymagało miejsce święte, wszedł do świątyni i został porażony jej wielkością i pięknem.  10. Zachwycił się wspaniałym układem świątyni i zapragnął wejść do miejsca najświętszego.  11. Kiedy zaś mu powiedziano, że byłoby to niewłaściwe, bo nie wolno tam wchodzić nikomu z ludu ani też żadnemu kapłanowi – oprócz arcykapłana, który przewodzi wszystkim, a i jemu tylko raz w roku – nie dał się wcale przekonać.  12. Nawet gdy odczytano mu Prawo, nie odstąpił. Upierał się, że musi wejść, i powiedział: Nawet jeśli oni zostali pozbawieni tego zaszczytu, to mnie pozbawiać go nie można.  13. Dopytywał się też, dlaczego – kiedy wchodził do każdej świątyni – nikt z obecnych mu tego nie zabronił?  14. Wtedy ktoś lekkomyślnie stwierdził: Nie ma się czym chwalić.  15. Powiedział jednak: Skoro tak się stało, to dlaczego mimo wszystko nie miałbym wejść, czy tego chcą, czy nie?  16. Wówczas kapłani we wszystkich swoich szatach upadli, błagając Największego Boga, by pomógł w obecnym położeniu i złamał upór tego, który miał złe zamiary, i wypełnili świątynię wołaniem i łzami.  17. Ci zaś, którzy pozostali w mieście, wybiegli zaniepokojeni, przypuszczając, że dzieje się coś niezwykłego.  18. Również dziewice, które były zamknięte w domach, wraz z tymi, które już rodziły, poderwały się, posypały włosy prochem i wypełniły place płaczem i jękami.  19. Nawet te, które właśnie przygotowano na spotkanie, opuściły przydzielone im komnaty ślubne, porzuciły przyzwoitość, która im przystoi i biegały razem bezładnie po mieście.  20. Matki natomiast i opiekunki nowo narodzonych dzieci, porzucały je tu i tam – jedne w domach, drugie zaś na ulicach – i nie oglądając się za siebie, gromadziły się w górującej nad wszystkim świątyni.  21. Różnorodna też była modlitwa tych, którzy się w niej zgromadzili z powodu bezbożnych zamysłów króla.  22. Wraz z nimi była też grupa mieszkańców, którzy odważyli się nie dopuścić do tego, czego w pełni zamierzał dokonać,  23. i wzywali, by chwycić za broń i odważnie umrzeć za ojczyste Prawo. Wywołali w świątyni znaczne za­mieszanie i jedynie dzięki starcom oraz starszym przyjęli podobnie jak inni postawę modlitwy.  24. W tym czasie tłum, jak poprzednio, pozostawał na modlitwie.  25. Natomiast starsi z otoczenia króla próbowali różnymi sposobami odwieść jego zuchwały umysł od powziętego zamierzenia.  26. On jednak, gdy już się rozzuchwalił i odrzucił wszystko, zaczął przystępować, jak sądził, do wykonania tego, co wcześniej zapowiedział.  27. Gdy więc zobaczyli to ci z jego otoczenia, zwrócili się, by wraz z naszymi błagać Tego, który posiada wszelką władzę, o pomoc w obecnym położeniu, by nie zlekceważył tego bez­prawnego i zuchwałego postępku.  28. Z powodu zaś ciągłego i pełnego bólu powszechnego krzyku tłumów roznosił się jakiś niewyobrażalny zgiełk.  29. Wy­da­wało się więc, że nie tylko ludzie, lecz także mury i cały teren rozbrzmie­wają, jak gdyby już wtedy wszystko wolało śmierć niż zbezczeszczenie świątyni. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

BIBLIA EKUMENICZNA
To jest
Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu
przekład ekumeniczny z języków oryginalnych.
Prawo autorskie © 2018, Towarzystwo Biblijne w Polsce. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Copyright © 2018 by Towarzystwo Biblijne w Polsce. All rights reserved.

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org