Biblia Paulistów, 2016

Księga Jonasza

Autor:
Jonasz i nieznana osoba, która spisała jego historię.
Czas:
(1) Opisywanych wydarzeń: ok. 782-753 r. p. Chr. (za Jeroboama II; 2Krl 14:23-28); (2) redakcji Księgi: nieznany.
Miejsce:
(1) Akcji: Ziemia Izraela; (2) redakcji: nieznane.
Cel:
Wezwanie Niniwy do opamiętania.
Temat:
Powszechność Bożego miłosierdzia.

Rozdział 1

1. JAHWE przemówił do Jonasza, syna Amittaja:  2. „Wstań, idź do potężnego miasta Niniwy i ogłoś, że dotarła do Mnie wieść o jego występkach”.  3. Ale Jonasz postanowił uciec do Tarszisz, daleko od JAHWE. Zszedł do Jafy, znalazł statek płynący do Tarszisz, opłacił podróż i wszedł na pokład. Chciał uciec do Tarszisz, daleko od JAHWE.  4. Wtedy JAHWE zesłał silny wiatr i rozszalała się na morzu tak potężna burza, że statkowi groziło rozbicie.  5. Strach ogarnął żeglarzy, więc każdy z nich zaczął wzywać swojego boga. Wyrzucili do morza ładunek, aby odciążyć statek. Jonasz natomiast zszedł na najniższy pokład, położył się i głęboko zasnął.  6. Przyszedł do niego dowódca żeglarzy i powiedział: „Jak możesz spać! Wstań, wzywaj swojego Boga, może wejrzy na nas i nie zginiemy”.  7. Tymczasem żeglarze mówili między sobą: „Chodźcie, rzucimy losy, aby się dowiedzieć, kto jest przyczyną nieszczęścia, które nas spotyka”. I rzucili losy, a los wskazał na Jonasza.  8. Zwrócili się więc do niego: „Powiedz nam, dlaczego spotyka nas to nieszczęście? Kim jesteś? Czym się zajmujesz? Skąd pochodzisz? Gdzie jest twój kraj? Z jakiego jesteś ludu?”.  9. A on im odpowiedział: „Jestem Hebrajczykiem. Czczę JAHWE, Boga nieba, który stworzył morza i lądy”.  10. Wtedy zlękli się bardzo i wołali jeden przez drugiego: „Dlaczego to robisz?”. Wiedzieli bowiem, że ucieka przed JAHWE, bo sam im to powiedział.  11. Pytali go: „Co powinniśmy z tobą zrobić, aby fale wokół nas ucichły?”. Morze bowiem stawało się coraz groźniejsze.  12. Powiedział im: „Weźcie mnie i rzućcie do morza, a fale ucichną. Wiem, że ta potężna burza rozpętała się z mojego powodu”.  13. Lecz żeglarze wiosłowali ze wszystkich sił, aby dotrzeć do lądu. Byli jednak bezsilni, bo morze burzyło się przeciwko nim coraz bardziej.  14. Wołali więc do JAHWE: „Ach, JAHWE, nie pozwól, abyśmy ginęli z powodu tego człowieka, i nie obciążaj nas winą za przelanie niewinnej krwi! Bo Ty jesteś JAHWE i czynisz wszystko według swojej woli”.  15. Potem chwycili Jonasza i wrzucili go do morza, a morze ucichło.  16. Zlękli się więc bardzo JAHWE. Złożyli też ofiarę dla JAHWE i zobowiązali się ślubami. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

© Edycja Świętego Pawła 2016 ul. Św. Pawła 13/15, 42-221 Częstochowa www.edycja.com.pl

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org