Nowy Testament na współczesny język polski, 1991

Ewangelia Marka

Autor:
Jan Marek (bliski współpracownik apostoła Piotra).
Czas:
Ok. 55 r. po Chr.
Miejsce:
Rzym.
Cel:
Przedstawienie zdarzeń z życia i działalności Pana Jezusa Chrystusa, głoszonych przez apostoła Piotra.
Temat:
Jezus Chrystus Synem Bożym, Zbawcą i przykładem sługi.

Rozdział 1

1. Ewangelia, czyli Dobra Nowina o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym, zaczyna się tak:  2. Prorok Izajasz napisał w swojej księdze - To jest mój poseł, mówi Bóg, On przygotuje ci drogę...  3. Głos rozlega się na pustyni: Przygotujcie drogę dla Pana, Prostujcie przed nim ścieżki.  4. Pojawił się więc na pustyni Jan Chrzciciel z takim wezwaniem: - Nawróćcie się i przyjmijcie chrzest, a Bóg odpuści wam grzechy.  5. I schodzili się do niego ludzie z całej Judei oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy. Wyznawali swoje grzechy a on chrzcił ich w wodach Jordanu.  6. Jan nosił płaszcz z wielbłądziej wełny, związany w pasie rzemieniem, żywił się szarańczą i miodem dzikich pszczół.  7. I głośno wołał: - Idzie za mną ktoś o wiele potężniejszy ode mnie, któremu nie jestem godny - schyliwszy się - rozwiązać rzemyki jego sandałów.  8. Ja was chrzciłem wodą, a on będzie was chrzcił Duchem Świętym.  9. Wtedy właśnie przyszedł tam Jezus z Nazaretu Galilejskiego i został przez Jana ochrzczony w Jordanie.  10. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał otwierające się niebo i Ducha, który jakby gołąb spłynął na niego.  11. A z niebios rozległ się głos: Ty jesteś moim ukochanym Synem, ciebie wybrałem!  12. Wkrótce potem Duch zaprowadził go na pustynię,  13. gdzie przez czterdzieści dni przebywał wśród dzikich zwierząt; tam szatan poddawał go próbie, ale aniołowie byli na jego rozkazy.  14. Potem, gdy Jan został uwięziony, Jezus poszedł do Galilei głosić Dobrą Nowinę od Boga:  15. I mówiąc: Iż się wypełnił czas; i przybliżyło się ono królestwo Boże; Kajcie się i wierzcie Ewanieliey.  16. Gdy Jezus szedł brzegiem Jeziora Galilejskiego, zobaczył dwóch rybaków, Szymona i jego brata Andrzeja, którzy zarzucali sieci w jezioro.  17. I rzekł im Jezus: Pódźcie za mną, a uczynię was że będziecie rybitwy ludzi.  18. Zaraz zostawili sieci i poszli z nim.  19. Nieco dalej zobaczył w łodzi Jakuba i jego brata Jana, synów Zebedeusza, którzy naprawiali sieci.  20. Ich także natychmiast zawołał. Zostawili więc w łodzi swego ojca, Zebedeusza razem z pomocnikami i poszli z Jezusem.  21. Stamtąd udali się do Kafarnaum; a w dzień sabatu Jezus wszedł do synagogi i nauczał.  22. Wzbudził tam podziw dla swojej nauki, bo nie nauczał ich jak znawcy Prawa, ale jak ten, kto ma pełnię władzy.  23. W tej synagodze znalazł się człowiek opętany przez demona, który krzyknął:  24. - Zostaw nas w spokoju Jezusie Nazaretańczyku! Przyszedłeś nas zniszczyć? Wiem, kto ty jesteś - Święty Mąż Boży.  25. I zfukał go Jezus, mówiąc: Zamilkni i wynidź z niego.  26. Demon wstrząsnął człowiekiem gwałtownie i uciekł z głośnym krzykiem.  27. Wszyscy byli przerażeni i zaczęli się zastanawiać: Co się dzieje? Jakaż moc w tej nauce? On nawet demonom rozkazuje i są mu posłuszne!  28. Wieść o Jezusie bardzo szybko rozeszła się poza granice Galilei.  29. Po wyjściu z synagogi udali się z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja,  30. gdzie teściowa Szymona leżała w gorączce, o czym zaraz powiedziano Jezusowi.  31. Jezus podszedł do niej, wziął za rękę i pomógł jej wstać; gorączka natychmiast ustąpiła i kobieta zaczęła podawać do stołu.  32. Wieczorem po zachodzie słońca przynosili do niego wszystkich chorych i obłąkanych,  33. a całe miasto zgromadziło się przed domem.  34. Jezus przywrócił zdrowie wielu cierpiącym na różne choroby i ujarzmił wiele demonów, ale zabraniał im odzywać się, bo wiedziały kim jest.  35. Jezus wstał wczesnym rankiem, jeszcze przed świtem wyszedł z domu, udał się na odludne miejsce i tam się modlił.  36. Wkrótce Szymon i jego towarzysze poszli go szukać,  37. a gdy go znaleźli, powiedzieli: - Wszyscy pytają o ciebie!  38. I mówi im: Idźmy do przyległych miasteczek, abym i tam obwoływał. Abowiemem na to wyszedł.  39. Chodził z tym poselstwem od synagogi do synagogi, po całej Galilei, i ujarzmiał demony.  40. Przyszedł kiedyś do niego pewien trędowaty, padł przed nim na kolana i błagał: - Jeśli tylko zechcesz, możesz mnie uzdrowić!  41. A Jezus rozlitowawszy się, wyciągnąwszy rękę, dotknął się go, i mówi mu: Chcę, bądź oczyścion.  42. W tej samej chwili zniknął trąd, a człowiek ten został uzdrowiony.  43. Jezus odesłał go do domu i surowo mu nakazał:  44. I mówi mu: Bacz, abyś nikomu nie powiedał, ale idź, samego siebie ukaż Ofiarnikowi, i ofiaruj za oczyścienie twe te rzeczy, które rozrządził Moyzesz, na świadectwo im.  45. Ale on, gdy odszedł, zaczął wszystko opowiadać i całą tę rzecz rozgłaszać, dlatego Jezus nie mógł już jawnie pokazywać się w mieście i przebywał w miejscach niezamieszkałych; ludzie jednak zewsząd schodzili się do niego. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

© Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa, 1991

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org