Nowy Testament na współczesny język polski, 1991

Ewangelia Łukasza

Autor:
Łukasz (ewangelista i autor Dziejów Apostolskich).
Czas:
Ok. 60 r. po Chr.
Miejsce:
Cezarea.
Cel:
Dostarczenie wierzącej osobie historycznych podstaw wiary w Jezusa Chrystusa.
Temat:
Jezus Chrystus, Jego dzieło i poselstwo zdarzeniem historii.

Rozdział 1

1. Wiele osób podjęło się już opisu wydarzeń, które dokonały się wśród nas,  2. zgodnie z tym, co nam przekazali naoczni świadkowie. Byli oni świadkami tych wydarzeń od samego początku i zostali powołani do służby Słowa.  3. Ja też uznałem za właściwe wszystko dokładnie zbadać i wiernie ci opisać, czcigodny Teofilu,  4. abyś nabrał pewności, że to, czego cię nauczono jest prawdą.  5. Za czasów Heroda, króla Judei, żył pewien kapłan Zachariasz, z grupy kapłana Abiasza. Jego żona, Elżbieta, pochodziła z rodu Aarona.  6. Oboje byli pobożni i skrupulatnie wypełniali wszystkie przepisy i przykazania Boże.  7. Dożyli późnego wieku, ale nie mieli dzieci z powodu bezpłodności Elżbiety.  8. Pewnego dnia Zachariasz pełnił kapłańską służbę Bożą według ustalonej kolejności.  9. Zgodnie ze zwyczajem panującym wśród kapłanów został wyznaczony przez losowanie do złożenia w świątyni Pańskiej ofiary z kadzidła.  10. Podczas składania tej ofiary tłumy wiernych modliły się na dziedzińcu.  11. Nagle ukazał mu się anioł Pana, stojący po prawej stronie ołtarza kadzidlanego.  12. Na jego widok Zachariasz zmieszał się i przeraził.  13. Wtedy anioł powiedział: - Nie bój się Zachariaszu! Twoja modlitwa została wysłuchana. Elżbieta, twoja żona, urodzi syna, a ty dasz mu na imię Jan.  14. Jego narodzenie sprawi ci wielką radość; inni też będą się cieszyć,  15. bo z woli Boga dokona wielkich rzeczy. Nie będzie pił wina ani odurzających napojów, ale od chwili narodzenia będzie pełen Ducha Świętego.  16. To on przyprowadzi wielu Izraelitów z powrotem do Pana, ich Boga.  17. Pójdzie jako posłaniec Boży, pełen ducha i mocy Eliasza, aby pojednać rodziców z dziećmi, skłonić nieposłusznych do podporządkowania się woli Boga i aby w ten sposób przygotować lud na przyjście Pana.  18. Wtedy Zachariasz zapytał anioła: - Czy to możliwe? Przecież jestem już stary, a moja żona też już niemłoda.  19. Anioł odpowiedział: - Ja jestem Gabriel i zawsze stoję przed obliczem Boga. On mnie posłał, abym ci przyniósł tę dobrą wieść.  20. Ale ponieważ mi nie uwierzyłeś, stracisz mowę i będziesz milczał aż do chwili, gdy obietnica spełni się we właściwym czasie.  21. Tymczasem ludzie czekali na Zachariasza i dziwili się, że tak długo przebywa w świątyni.  22. Kiedy wreszcie wyszedł, dawał im tylko znaki, ale nic nie mówił; domyślili się więc, że w świątyni zobaczył coś niezwykłego.  23. Po upływie okresu służby wrócił do domu.  24. Niedługo potem jego żona Elżbieta poczuła, że zostanie matką, ale przez pięć miesięcy nie ujawniała tego. Powiedziała natomiast:  25. - Przyszedł w końcu ten dzień, że Pan spojrzał na mnie łaskawie i już nie muszę wstydzić się przed ludźmi.  26. W sześć miesięcy później Bóg posłał anioła Gabriela do Nazaretu, miasta w Galilei,  27. do młodej dziewczyny, zaręczonej z pewnym człowiekiem, pochodzącym z rodu Dawida; on miał na imię Józef, a ona Maria.  28. Kiedy anioł przyszedł do niej, pozdrowił ją tymi słowy: Bądź pozdrowiona ty, która jesteś pełna łaski. Pan z tobą!  29. Zaniepokoiły ją te słowa i zaczęła się zastanawiać, co może znaczyć to pozdrowienie.  30. Wtedy anioł powiedział: - Nie bój się Mario, bo Bóg okazał ci laskę.  31. Zostaniesz matką i urodzisz syna, któremu dasz na imię Jezus.  32. Będzie on kimś wielkim, będzie obdarzony tytułem - Syn Najwyższego, a Bóg, nasz Pan, da mu tron jego praojca Dawida.  33. Obejmie na wieki władzę nad potomkami Jakuba i zawsze będzie królem.  34. Wtedy Maria zapytała anioła: - Jakże to? Przecież jeszcze nie żyję z mężem!  35. Anioł zaś odpowiedział: Duch Święty zstąpi na ciebie, moc Najwyższego zakryje cię jak obłok, a ten, któremu dasz życie nazwany będzie Święty, Syn Boży.  36. Twoja krewna Elżbieta mimo podeszłego wieku od sześciu miesięcy spodziewa się syna, a przecież uważano ją za bezpłodną.  37. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.  38. Maria odpowiedziała na to: - Jestem służebnicą Pana, niech się stanie jak powiedziałeś. Wtedy anioł odszedł.  39. Potem, nie zwlekając, Maria wybrała się do miasta na wyżynie judzkiej,  40. tam weszła do domu Zachariasza i przywitała się z Elżbietą.  41. Gdy Elżbieta usłyszała powitanie Marii, dziecko poruszyło się w jej łonie. Pod natchnieniem Ducha Świętego  42. głośno zawołała: - O, najszczęśliwsza z kobiet! Dziecko, które urodzisz będzie błogosławione.  43. Czemu to zawdzięczam, że odwiedziła mnie matka mojego Pana?  44. Gdy tylko usłyszałam słowa twego powitania, poruszyło się z radości dziecko, które noszę pod sercem.  45. Szczęśliwa jesteś, bo uwierzyłaś, że spełnią się słowa, które Pan powiedział do ciebie.  46. Wtedy Maria zaczęła mówić: Wysławiam Pana z głębi duszy,  47. a Bóg, mój Zbawiciel, przepełnia radością mego ducha,  48. bo spojrzał życzliwie na moją pokorę. Odtąd szczęśliwą zwać mnie będą wszyscy ludzie,  49. gdyż wielkie rzeczy uczynił ze mną Wszechmocny, święte jest imię jego.  50. Litość swą okazuje z pokolenia na pokolenie wszystkim, którzy się go boją.  51. Potężnych czynów dokonał swym ramieniem, unicestwił zamiary pysznych,  52. strącił władców z ich tronów, a pokornych wywyższył,  53. głodujących nakarmił do syta, a bogatych pozbawił wszystkiego.  54. Przyszedł z pomocą Izraelowi, swemu słudze, bo nie zapomniał o litości,  55. jak przyrzekł naszym praojcom, Abrahamowi i jego potomkom po wszystkie wieki.  56. Maria pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy, a potem wróciła do domu.  57. Tymczasem dla Elżbiety nadeszła pora rozwiązania i urodziła syna.  58. Gdy sąsiedzi i krewni dowiedzieli się, że Pan dał jej dowód swej wielkiej dobroci, cieszyli się razem z nią.  59. Ósmego dnia zeszli się, aby dopełnić rytuału obrzezania chłopca i nadać mu po ojcu imię Zachariasz.  60. Lecz matka nie zgodziła się na to: - Nic podobnego! Będzie miał na imię Jan.  61. Wtedy przekonywano ją, że nikt w rodzinie nie ma takiego imienia.  62. Zapytali więc ojca, jakie chce mu dać imię.  63. A on poprosił o tabliczkę i napisał: "Jego imię jest Jan". Wszyscy bardzo się zdziwili.  64. W tej samej chwili Zachariasz odzyskał mowę i zaczął wysławiać Boga  65. Sąsiadów ogarnął lęk, a po całej wyżynie judzkiej opowiadano o tym wydarzeniu.  66. Ci, którzy to słyszeli, zastanawiali się, kim będzie ten chłopiec, Pan bowiem już roztoczył nad nim swoją opiekę.  67. Zachariasz zaś, jego ojciec, natchniony Duchem Świętym, tak prorokował:  68. Chwała niech będzie Panu, Bogu Izraela, że wziął w opiekę swój lud i obdarzył go wolnością.  69. Wzbudził nam potężnego Zbawcę z rodu swego sługi Dawida,  70. jak już przed wiekami zapowiedział przez usta swych świętych proroków;  71. On nas uwolnił od wrogów i wyrwał z rąk prześladowców,  72. i okazał łaskę naszym praojcom, i nie zapomniał swej świętej obietnicy,  73. ani przysięgi danej praojcu Abrahamowi, że pozwoli nam,  74. wolnym od przemocy wrogów, bez żadnej obawy cześć mu oddawać,  75. żyć pobożnie i sprawiedliwie aż do końca naszych dni.  76. A ty, mój synu, będziesz prorokiem Najwyższego, bo pójdziesz przed Panem przygotować mu drogę,  77. ogłosić jego ludowi wybawienie, dzięki odpuszczeniu grzechów  78. przez miłosiernego i łaskawego Boga - Jahwe. Zaświta nam jutrzenka,  79. aby oświecić tych, których przerażają mroki i cienie śmierci i wskazać nam drogę pokoju.  80. Jan tymczasem dorastał i dojrzewał duchowo. Potem, aż do chwili wystąpienia przed Izraelem, przebywał na pustyni. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

© Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa, 1991

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org