Nowy Testament na współczesny język polski, 1991

Ewangelia Jana

Autor:
Apostoł Jan.
Czas:
Pomiędzy 85 a 90 r. po Chr.
Miejsce:
Efez.
Cel:
Przekazanie ludziom wiadomości o najważniejszych sprawach i prawdach zapewniających zbawienie.
Temat:
Jezus Chrystus, Zbawca świata, ostatecznym objawieniem Boga.

Rozdział 1

1. Na początku było Słowo. Słowo było u Boga i było Bogiem.  2. To Słowo było na początku u Boga.  3. Wszystko istnieje dzięki Słowu, ale bez niego nic nie istnieje.  4. W nim było życie, a życie było światłem dla ludzi.  5. Światło świeci w ciemności, ale ciemność go nie pochłonęła.  6. Bóg posłał człowieka, któremu na imię było Jan.  7. Przyszedł on jako świadek dawać świadectwo o świetle, aby wszyscy dzięki niemu uwierzyli.  8. On sam nie był światłem, miał tylko świadczyć o świetle.  9. Prawdziwe światło, które oświeca każdego człowieka, przyszło na świat.  10. Było ono na świecie, ale świat go nie poznał, chociaż istnieje dzięki niemu.  11. Przyszło do swoich, ale go nie przyjęli.  12. Tym jednak, którzy je przyjęli z wiarą, dało możność stać się dziećmi Bożymi.  13. Nie narodzili się oni ze związków krwi ani z pragnień ciała ludzkiego, lecz z Boga.  14. Słowo stało się człowiekiem i zamieszkało wśród nas. Widzieliśmy blask jego majestatu, majestatu jedynego Syna Ojca. W nim była pełnia łaski i prawdy.  15. . Świadczy o nim Jan, wołając w natchnieniu: - O nim mówiłem! Ten, który za mną idzie jest większy ode mnie, bo istniał przede mną.  16. Z jego pełni wszyscy czerpaliśmy bogactwo łaski,  17. bo stare Prawo zostało nadane za pośrednictwem Mojżesza, a łaska i prawda urzeczywistniły się przez Jezusa Chrystusa.  18. Boga nikt nigdy nie widział; objawił go jedyny Syn-Bóg, który jest w jedności z Ojcem. On przyniósł wieść o Bogu.  19. Świadectwo Jana polega na tym, że gdy przełożeni żydowscy z Jerozolimy posłali do niego kapłanów i lewitów z pytaniem: - Kim jesteś?  20. Jan nie odmówił odpowiedzi, lecz wyznał otwarcie: - Nie jestem Mojżeszem!  21. Pytali go dalej: - Kim więc jesteś? Może Eliaszem? Odpowiedział: - Nie jestem! - A może jesteś prorokiem? - Nie - odpowiedział.  22. Pytali go więc dalej: - No, to kim jesteś? Za kogo się uważasz? Musimy przecież dać odpowiedź tym, którzy nas posłali.  23. Wtedy Jan odpowiedział: - Jestem głosem, który rozlega się na pustyni. Prostujcie drogę dla Pana, jak powiedział prorok Izajasz. -  24. Posłańcy ci należeli do stronnictwa faryzeuszy.  25. Zwrócili się oni do Jana z pytaniem: - Dlaczego więc chrzcisz, skoro nie jesteś Mojżeszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?  26. Jan odpowiedział im: - Ja chrzczę wodą, ale jest wśród was ten, którego nie znacie.  27. On idzie za mną, a ja nie jestem godny rozwiązać mu rzemyka u sandałów.  28. Działo się to w Betanii nad Jordanem, gdzie Jan chrzcił.  29. Na drugi dzień Jan zobaczył zbliżającego się Jezusa i powiedział: - Patrzcie, to jest Baranek Boży, który bierze na siebie winę świata.  30. To o nim mówiłem, że nadchodzi za mną ten, który jest większy ode mnie, bo istniał wcześniej niż ja.  31. Nie wiedziałem dotychczas, kim on jest; przyszedłem chrzcić wodą, by on objawił się Izraelowi.  32. I oświadczył Jan: - Zobaczyłem Ducha, który zstąpił z nieba jakby lotem gołębia i spoczął na nim.  33. Nie wiedziałem, kim on jest, lecz ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział mi: Zobaczysz, jak Duch zstępuje na niego i pozostaje z nim. To on będzie chrzcił Duchem Świętym.  34. Widziałem to i poświadczam, że on jest Synem Boga.  35. Nazajutrz Jan był tam znowu, a z nim dwaj spośród jego uczniów.  36. Zobaczył, że Jezus przechodzi w pobliżu i powiedział: - Patrzcie, to jest Baranek Boży!  37. Gdy dwaj uczniowie Jana to usłyszeli, poszli za Jezusem.  38. A obróciwszy się Jezus, i przypatrzywszy się im za sobą idącym, mówi im: Czego szukacie? A oni rzekli mu: Rabbi (co się nazywa wyłożone: Nauczycielu) gdzie mieszkasz?  39. Mówi im: Pódźcie a oglądajcie. Przyszli i widzieli gdzie mieszka; a przy nim zmieszkali dzień on; a godzina była jakoby dziesiąta.  40. Jednym z tych dwóch, którzy słyszeli słowa Jana i poszli z Jezusem, był Andrzej, brat Szymona Piotra.  41. Pierwszym zaś, którego spotkali był właśnie jego brat. Szymon. Andrzej powiedział: - Znaleźliśmy Mesjasza, (to znaczy: Chrystusa).  42. I przywiódł go do Jezusa. A pojźrzawszy nań Jezus, rzekł: Tyś jest Symon, syn Jony; Ty nazwan będziesz Kephas, co się wykłada Opoka.  43. Nazajutrz chciał Jezus wyniść do Galileiey, i najduje Filipa, i mówi mu: Pódź za mną.  44. A Filip pochodził z Betsaidy, rodzinnego miasta Andrzeja i Piotra.  45. Spotkał on Natanaela i powiedział: - Znaleźliśmy tego, o którym Mojżesz pisał w Starym Prawie i którego zapowiedzieli prorocy, Jezusa z Nazaretu, syna Józefa.  46. Wtedy Natanael zapytał Filipa: - Czy z Nazaretu może pochodzić coś dobrego? Na to Filip: - Chodź i przekonaj się.  47. Ujźrzał Jezus Nathanaela przychodzącego do siebie, i mówi o nim: Oto prawdziwie Izraelczyk, w którym zdrady niemasz.  48. Mówi mu Nathanael: Skądże mię znasz? Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Pierwej niż cię Filip wołał, gdyś był pod figą, widziałem cię.  49. Wtedy Natanel zawołał: - Rabbi, ty jesteś Synem Boga! Ty jesteś królem Izraela!  50. A Jezus na to: - Czy wierzysz dlatego, że powiedziałem, iż widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz coś większego niż to!  51. I mówi mu: Amen amen mówię wam: Od tąd oglądacie niebo otwarte, i anioły Boże wstępujące i zstępujące na Syna człowieczego. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

© Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa, 1991

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org