Nowy Testament na współczesny język polski, 1991

List do Filemona

Autor:
Apostoł Paweł (mógł mieć wówczas 52 lata).
Czas:
Ok. 60 r. po Chr.
Miejsce:
Rzym, areszt domowy.
Cel:
Utorowanie drogi powrotnej zbiegłemu, a następnie nawróconemu niewolnikowi, Onezymosowi, do jego pana Filemona.
Temat:
Pojednanie z Bogiem jako otwarcie nowego rozdziału we wzajemnych stosunkach między braćmi w wierze.

Rozdział 1

1. :4 Zawsze dziękuję mojemu Bogu, kiedy modlę się za ciebie;  2.   3.   4.   5. słyszę bowiem o twojej miłości do wszystkich wierzących i o twojej wierności dla Pana, Jezusa.  6. Modlę się o to, aby wspólna wiara, twoja i nasza, pomogła nam zrozumieć, jak wiele dobrego zawdzięczamy Chrystusowi.  7. Jakże wielką radość i przyjemność sprawiłeś mi, bracie, swoją miłością, którą okazujesz wierzącym dla pokrzepienia serc!  8. Mam pełne prawo nakazać ci w imieniu Chrystusa, co powinieneś robić,  9. lecz raczej proszę cię - ze względu na miłość - ja, stary Paweł, obecnie więziony za sprawę Chrystusa Jezusa.  10. Moja prośba dotyczy Onezyma, który tu w więzieniu stal się moim duchowym synem.  11. Kiedyś nie miałeś z niego pożytku a teraz - i dla ciebie, i dla mnie - jest on bardzo pożyteczny.  12. Posyłam ci go z powrotem jako człowieka drogiego memu sercu.  13. Miałem zamiar zatrzymać go przy sobie, żeby mi zamiast ciebie pomagał, póki jestem w więzieniu za sprawę Ewangelii,  14. ale nie chciałem tego robić bez twojej zgody, aby twój dobry uczynek był dobrowolny, a nie wymuszony.  15. A może dlatego straciłeś go na jakiś czas, aby go odzyskać na zawsze  16. i to nie jako niewolnika, lecz kogoś cenniejszego niż niewolnik - kochanego brata; jest on nim szczególnie dla mnie, a o ileż więcej znaczyć on będzie dla ciebie jako człowiek i brat w wierze.  17. Jeżeli więc uważasz mnie za przyjaciela, przyjmij go jak mnie.  18. A jeżeli wyrządził ci jakąś szkodę lub jest ci coś winien, zapisz to na mój rachunek.  19. Ja, Paweł, kładę własnoręczny podpis na dowód, że zapłacę. Nie muszę ci chyba przypominać, że jesteś mi winien cale swoje życie.  20. Niechże więc ciebie, bracie, wykorzystam za to dla sprawy Pańskiej; pokrzep moje serce, jak przystoi wyznawcy Chrystusa.  21. Piszę do ciebie, pewny, że mnie wysłuchasz, a wiem, że zrobisz jeszcze więcej niż to, o co proszę.  22. Przy sposobności przygotuj mi u siebie miejsce, bo mam nadzieję, że dzięki waszym modlitwom Bóg pozwoli mi znowu was odwiedzić.  23. Pozdrawia cię Epafras, uwięziony razem ze mną za sprawę Chrystusa Jezusa,  24. ponadto Marek, Arystarch, Demas i Łukasz, moi współpracownicy.  25. Pan, Jezus Chrystus, niech was obdarzy łaską. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

© Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa, 1991

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org