Przekład Nowego Świata, 1997

Księga Kaznodziei

Autor:
Kaznodzieja (Kohelet) nieznany z imienia. Starsze tradyjcje przypisują autorstwo Salomonowi.
Czas:
IV-III w. p. Chr.; Księga pośrednio nawiązuje do Salomona (970-930 r. p. Chr.) i być może bliżej nieokreślone, wcześniejsze jej formy lub mniejsze części pochodzą z okresu jego panowania.
Miejsce:
Prawdopodobnie Jerozolima
Cel:
Ukazanie wartości życia z ziemskiej perspektywy.
Temat:
Życie bez Boga jest życiem bez sensu.

Rozdział 1

1. Słowa zgromadzającego, syna Dawida, króla w Jerozolimie.  2. ”Największa marność!” – rzekł zgromadzający. ”Największa marność! Wszystko jest marnością!”  3. Cóż za pożytek ma człowiek z wszelkiego swego trudu, którym się trudzi pod słońcem?  4. Pokolenie odchodzi i pokolenie przychodzie lecz ziemia stoi aż po czas niezmierzony.  5. Słońce też zaświeciło i słońce zaszło i dysząc, zdąża na swe miejsce, gdzie zaświeci.  6. Wiatr ciągnie na południe i zatacza kręgi ku północy. Nieustannie krąży i krąży, i wraca wiatr prosto do swoich kręgów.  7. Wszystkie potoki zimowe płyną do morza, a jednak morze nie jest pełne. Skąd płyną potoki zimowe, w to miejsce wracają, aby stamtąd wypływać.  8. Wszystkie rzeczy męczą; nikt nie potrafi o tym mówić. Oko nie nasyca się od patrzenia ani ucho nie napełnia się od słuchania.  9. Co zaistniało, to znowu zaistnieje, a co czyniono, to będzie znowu czynione; nie ma więc nic nowego pod słońcem.  10. Czy istnieje coś, o czym można by powiedzieć: ”Spójrz no, oto coś nowego”? Istnieje to już przez czas niezmierzony; cokolwiek powstało, istnieje od czasu przed nami.  11. Nie ma pamięci o ludziach z czasów dawniejszych ani nie będzie też o tych, którzy pojawią się później. Nie będzie i o nich pamięci wśród tych, którzy przyjdą jeszcze później.  12. Ja, zgromadzający, zostałem królem nad Izraelem w Jerozolimie.  13. I zwróciłem swe serce ku szukaniu i zgłębianiu mądrości w związku ze wszystkim, co się czyni pod niebiosami – nieszczęsne zajęcie, które Bóg dał synom ludzkim, by się nim zajmowali.  14. Widziałem wszelkie dzieła czynione pod słońcem, a oto wszystko było marnością i pogonią za wiatrem.  15. Tego, co wykrzywione, nie da się wyprostować, a tego, czego brak, nie da się policzyć.  16. Rzekłem w swym sercu, mówiąc: ”Oto wielce wzrosłem pod względem mądrości, bardziej niż ktokolwiek przede mną w Jerozolimie, a moje serce widziało wiele mądrości i wiedzy”.  17. I całym sercem oddałem się poznawaniu mądrości oraz poznawaniu szaleństwa i poznałem głupotę, że również to jest pogonią za wiatrem.  18. Albowiem w obfitej mądrości jest obfitość zgryzoty, kto zaś pomnaża wiedzę, pomnaża boleść. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

Przekład Nowego Świata wykorzystywany przez Świadków Jehowy. Wersja z 1997 roku. Wydanie całej Biblii, zawierające tłumaczenie Pism Hebrajsko-Aramejskich (Starego Testamentu) oraz w niewielkim stopniu zrewidowaną wersję Chrześcijańskich Pism Greckich opublikowanych w roku 1994. Podstawa tłumaczenia Angielskie wydanie New World Translation
Prawo autorskie © 1997, Towarzystwo Biblijne i Traktatowe – Strażnica. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Copyright © 1997 by Watch Tower Bible and Tract Society. All rights reserved.

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org