Przekład Nowego Świata, 1997

List do Filemona

Autor:
Apostoł Paweł (mógł mieć wówczas 52 lata).
Czas:
Ok. 60 r. po Chr.
Miejsce:
Rzym, areszt domowy.
Cel:
Utorowanie drogi powrotnej zbiegłemu, a następnie nawróconemu niewolnikowi, Onezymosowi, do jego pana Filemona.
Temat:
Pojednanie z Bogiem jako otwarcie nowego rozdziału we wzajemnych stosunkach między braćmi w wierze.

Rozdział 1

1. Paweł, więzień ze względu na Chrystusa, i Tymoteusz, nasz brat, do Filemona, naszego umiłowanego i współpracownika,  2. oraz do Apfii, naszej siostry, i do Archipa, naszego współbojownika, jak również do zboru, który jest w twoim domu:  3. Życzliwość niezasłużona i pokój wam od Boga, naszego Ojca, i od pana Jezusa Chrystusa.  4. Zawsze dziękuję Bogu mojemu, gdy czynię o tobie wzmiankę w moich modlitwach,  5. Bo wciąż słyszę o twej miłości i wierze, którą żywisz względem Pana Jezusa i względem wszystkich świętych –  6. Aby współudział twej wiary zaczął oddziaływać przez to, że uznajesz wszystko, co wśród nas dobre w związku z Chrystusem.  7. Doznałem bowiem wiele radości i pociechy dzięki twej miłości, gdyż przez ciebie, bracie, zostały ożywione tkliwe uczucia świętych.  8. Właśnie dlatego – chociaż w związku z Chrystusem mam wielką swobodę mowy, by kazał ci uczynił to, co właściwe –  9. ja raczej apeluję do ciebie w imię miłości, zważywszy, iż jestem, kim jestem – Pawłem, starym człowiekiem, a teraz takie więźniem ze względu na Chrystusa Jezusa;  10. apeluję do ciebie w sprawie mego dziecka, Onezyma, którego ojcem zostałem, będąc w więzach więziennych,  11. poprzednio dla ciebie bezużytecznego, ale teraz użytecznego dla ciebie i dla mnie.  12. Jego odsyłam do ciebie – właśnie jego, to jest moje własne tkliwe uczucia.  13. Chciałbym go zatrzymać przy sobie, żeby zamiast ciebie dalej mi usługiwać w więzach więziennych, które noszę ze względu na dobrą nowinę.  14. Jednakże nie chcę nic czynić bez twojej zgody, aby twój dobry czyn nie był jakby z przymusu, lecz z twej wolnej woli.  15. Może właśnie dlatego wyrywał się na godzinę, żebyś mógł go mieć z powrotem na zawsze,  16. już nie jako niewolnika, lecz jako więcej niż niewolnika – jako brata umiłowanego, zwłaszcza dla mnie, ale o ileż bardziej dla ciebie, zarówno pod względem cielesnym, jak i w Panu.  17. Jeżeli więc uważasz mnie na wspólnika, to przyjmij go tak życzliwie, jak przyjąłbyś mnie.  18. Ponadto jeśli wyrządził ci jakąś krzywdę albo jest ci coś winien, obciąż tym mój rachunek.  19. Ja, Paweł, piszę moją ręką: ja za to zapłacę – nie mówiąc ci już, żeś mi winien nawet samego siebie.  20. Tak, bracie, niech bym ja miał z ciebie korzyść w związku z Panem: ożyw moje tkliwe uczucia w związku z Chrystusem.  21. Ufny w twą uległość, piszę do ciebie, wiedząc, że uczynisz nawet więcej, niż mówię.  22. Zarazem jednak przygotuj mi kwaterę, bo mam nadzieję, że dzięki waszym modlitwom zostanę dla was wypuszczony na swobodę.  23. Przesyła ci pozdrowienia Epafras, mój współjeniec w jedności z Chrystusem Jezusem,  24. oraz Marek, Arystarch, Demas, Łukasz – moi współpracownicy.  25. Niezasłużona życzliwość Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem, którego przejawiacie. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

Przekład Nowego Świata wykorzystywany przez Świadków Jehowy. Wersja z 1997 roku. Wydanie całej Biblii, zawierające tłumaczenie Pism Hebrajsko-Aramejskich (Starego Testamentu) oraz w niewielkim stopniu zrewidowaną wersję Chrześcijańskich Pism Greckich opublikowanych w roku 1994. Podstawa tłumaczenia Angielskie wydanie New World Translation
Prawo autorskie © 1997, Towarzystwo Biblijne i Traktatowe – Strażnica. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Copyright © 1997 by Watch Tower Bible and Tract Society. All rights reserved.

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org