Biblia Poznańska I, 1975

Dzieje Apostolskie

Rozdział 16

1. Przybył (Paweł) do Derbe i Lystry, gdzie żył uczeń imieniem Tymoteusz, syn nawróconej Żydówki, którego ojcem był Grek.  2. Bracia w Lystrze i Ikonium wystawili o nim dobre świadectwo.  3. Paweł chciał, aby udał się razem z nim w drogę. I obrzezał go ze względu na Żydów mieszkających w tych okolicach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że ojciec jego był Grekiem.  4. Przechodząc przez miasta nakazywali im przestrzegać uchwał powziętych przez apostołów i starszych w Jerozolimie.  5. Kościoły więc umacniały się w wierze, a liczba wiernych wzrastała z dnia na dzień.  6. Przeszli przez Frygię i Galację, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić nauki w Azji.  7. Gdy skierowali się ku Myzji, próbowali wyruszyć do Bitynii, ale znowu nie pozwalał im Duch Jezusa.  8. Ominęli więc Myzję i przybyli do Troady.  9. W nocy miał Paweł widzenie: stanął przed nim jakiś Macedończyk i zapraszając go powiedział: ʼPrzyjdź do Macedonii i pomóż nam!ʼ  10. Po tym widzeniu natychmiast staraliśmy się wyruszyć do Macedonii w przekonaniu, że Bóg wzywa nas do głoszenia im dobrej nowiny.  11. Odpłynąwszy z Troady, udaliśmy się wprost do Samotraki, a nazajutrz do Neapolis.  12. Stamtąd zaś do Filippi, głównego miasta tego okręgu macedońskiego, które jest kolonią (rzymską). Zatrzymaliśmy się w tym mieście kilka dni.  13. W dzień szabatu wyszliśmy za miasto nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, odbywały się modlitwy. Usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać z kobietami, które się tam zeszły.  14. Przysłuchiwała się nam też pewna ʼbojąca się Bogaʼ kobieta imieniem Lidia, sprzedawczyni purpury, z miasta Tiatyry. Pan sprawił, że uważnie słuchała słów Pawła.  15. Gdy ze swym domem przyjęła chrzest, prosiła ich: ʼSkoro uznaliście mnie za wierzącą w Pana, wejdźcie do mego domu i zatrzymajcie sięʼ. I wymusiła to na nas.  16. Gdy potem udawaliśmy się na modlitwę, zabiegła nam drogę pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego i dzięki wróżbom przynosiła duże dochody swoim właścicielom.  17. Biegnąc za Pawłem i nami wykrzykiwała: ʼCi ludzie są sługami Boga Najwyższego i głoszą wam drogę zbawieniaʼ.  18. Czyniła tak przez wiele dni. Rozdrażniony tym Paweł odwrócił się i powiedział do ducha: ʼNakazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł!ʼ I w tej chwili wyszedł z niej duch.  19. Kiedy jej właściciele zorientowali się, że przepadły zyski, na które liczyli, pochwycili Pawła i Sylasa, zawlekli na rynek i postawili przed władzą.  20. Gdy ich stawili przed strategów, powiedzieli: ʼCi ludzie są Żydami i wywołują zamieszanie w naszym mieście.  21. Głoszą bowiem obyczaje, których my, Rzymianie, nie możemy przyjmować, a tym bardziej zachowywaćʼ.  22. A gdy przeciw nim wystąpił także tłum, strategowie zdarli z nich szaty i kazali wychłostać.  23. Po surowej chłoście wrzucili ich do więzienia, polecając strażnikowi, aby ich dobrze pilnował.  24. Na ten rozkaz wtrącił ich do lochu, a nogi ich zakuł w kajdany.  25. O północy Paweł i Sylas modląc się śpiewali na cześć Boga, a więźniowie im się przysłuchiwali.  26. Nagle powstało tak wielkie trzęsienie ziemi, że zachwiały się fundamenty więzienia i natychmiast pootwierały się wszystkie drzwi, ze wszystkich zaś więźniów opadły kajdany.  27. Strażnik przebudziwszy się zobaczył, że otwarte są bramy więzienia. Wyciągnął miecz i chciał sobie odebrać życie, sądził bowiem, że więźniowie pouciekali.  28. Wtedy Paweł krzyknął na cały głos: ʼNie czyń sobie nic złego, przecież wszyscy tu jesteśmyʼ.  29. Zażądał więc światła, wbiegł do lochu i ze drżeniem przypadł do nóg Pawła i Sylasa.  30. Wyprowadził ich na zewnątrz i zapytał: ʼPanowie, co mam czynić, aby się zbawić?ʼ  31. Oni odpowiedzieli: ʼUwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony ty i twój domʼ.  32. Przekazali naukę Pana jemu i wszystkim, którzy byli w jego domu,  33. jeszcze bowiem tej nocy zabrał ich do siebie, obmył rany, zaraz też przyjął chrzest ze wszystkimi domownikami.  34. Wprowadziwszy ich do domu, zastawił stół i radował się ze wszystkimi domownikami, że uwierzył w Boga.  35. Nazajutrz strategowie posłali liktorów z rozkazem: ʼZwolnij tych ludzi!ʼ  36. Wiadomość tę przekazał strażnik Pawłowi: ʼStrategowie nakazali was uwolnić, wyjdźcie więc teraz i idźcie w pokojuʼ.  37. A na to Paweł: ʼJak to, bez sądu nas, obywateli rzymskich, publicznie wychłostali i wtrącili do więzienia, a teraz potajemnie nas wyrzucają? O, nie! Niech przyjdą i sami nas wyprowadzą!ʼ  38. Liktorzy donieśli o tym strategom. Gdy ci się dowiedzieli, że to są obywatele rzymscy, wystraszyli się.  39. Przyszli więc zaraz, przeprosili ich i wyprowadzając błagali o opuszczenie miasta.  40. Opuściwszy więzienie wstąpili do Lidii, zobaczyli się z braćmi, pocieszyli ich i odeszli. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

Wydanie I, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. T.3, Nowy Testament / w przekładzie z języków oryginalnych ze wstępami i komentarzami oprac. zespół pod red. Michała Petera i Mariana Wolniewicza. Księgarnia Św. Wojciecha, Poznań 1975.
Prawo autorskie © 1975, Księgarnia Św. Wojciecha. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Copyright © 1975 by Księgarnia Św. Wojciecha. All rights reserved.

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org