Kody gramatyczne

V-AAI-3S

Verb: Aor Act Ind 3rd Sing

Part of speech:verb
Tense:aorist
Voice:active
Mood:indicative
Person:third
Number:singular








V Augment Reduplication Stem Aspect marker Suffix Result
Present λύ ω λύω
Imperfect λυ ον ἔλυον
Future λύ σ ω λύσω
Aorist λυ σ α ἔλυσα
Perfect λέ λυ κ α λέλυκα
Pluperfect λε λύ κ ειν ἐλελύκειν

Więcej...

Siglum
Treść
Na początku uczynił Bóg niebo i ziemię:
i powiedział Bóg: Niech się stanie światło. I stało się światło.
I zobaczył Bóg światło, że[jest] dobre, i oddzielił Bóg spośród środka światło i spośród środka ciemność
i nazwał Bóg światło dniem a ciemność nazwał nocą, i stał się wieczór i stał się poranek, dzień pierwszy.
I powiedział Bóg: Niech stanie się sklepienie w środku wody, aby została oddzielona spośród środka woda i woda. I stało się tak.
I uczynił Bóg sklepienie, i oddzielił Bóg spośród środka wodę, będąca poniżej sklepienia, i spośród środka wodę powyżej sklepienia.
I nazwał Bóg sklepienie niebem. I zobaczył Bóg, że[było] dobre. I stał się wieczór i stał się poranek, dzień drugi.
I powiedział Bóg: Niech się zbierze woda poniżej nieba w zgromadzeniu jednym, aby pojawił się suchy [ląd]. I stało się tak. I zebrała się woda poniżej nieba w zgromadzeniu jego, i pojawił się suchy [ląd].
I nazwał Bóg suchy [ląd] ziemią i zbiorowiska wód nazwał morzami. I zobaczył Bóg, że[było] dobre.
I powiedział Bóg: Niech wyrośnie ziemi ziele traw, siejące nasienie według rodzaju i wzajemnych podobieństw, i drzewo owocowe czyniące owoc, co nasienie jego w nim według rodzaju na ziemi. I stało się tak.
I wydała ziemia ziele traw, siejące nasienie według rodzaju i wzajemnych podobieństw, i drzewo owocowe czyniące owoc, co nasienie jego w jego według rodzaju na ziemi. I powiedział Bóg, że[było] dobre.
I powiedział Bóg: Niech się staną latarnie na sklepieniu nieba dla oświetlania ziemi oddzielając spośród środka dnia i spośród środka nocy i niech będą jako znaki i do pór i do dni i do lat.
I uczynił Bóg dwie latarnie duże, latarnię większą do rządzenia dniem i latarnię mniejszą do rządzenia nocą, i gwiazdy.
i rządziły dniem i nocą i oddzielały spośród środka światło i spośród środka ciemność. I zobaczył Bóg, że[było] dobre.
I powiedział Bóg: Niech wyprowadzą wody pełzające dusze żyjące i skrzydlate latające nad ziemią na sklepieniu nieba. I stało się tak.
I uczynił Bóg zwierzęta morskie wielkie i wszelkie dusze żyjące pełzające co wyprowadził [z] wody według rodzajów ich i wszelkie ptactwo skrzydlate według rodzajów. I zobaczył Bóg, że[było] dobre.
I pobłogosławił je Bóg mówiąc: Rośnijcie i pomnażajcie się i wypełniajcie wody w morzach, i skrzydlate niech pomnażają się na ziemi.
I powiedział Bóg: Niech wyprowadzi ziemia duszę żyjącą według rodzaju, czworonożne i pełzające i dzikie zwierzęta ziemi według rodzaju. I stało się tak.
I uczynił Bóg dzikie zwierzęta ziemi według rodzaju i bydło domowe według rodzaju i wszelkie pełzające[po] ziemi według rodzaju ich. I zobaczył Bóg, że[było] dobre.
I powiedział Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz i na podobieństwo, i [aby] rządzili rybami morza i skrzydlatymi nieba i bydłem domowym i wszystkim[na] ziemi i wszelkimi pełzającymi czołgającymi się po ziemi.
I uczynił Bóg człowieka, na obraz Boga uczynił go, mężczyzną i kobietą uczynił ich.
I błogosławił im Bóg mówiąc: Rośnijcie i powiększajcie się i wypełniajcie ziemię i weźcie w posiadanie ją i rządźcie rybami morza i skrzydlatymi nieba i wszelkim bydłem domowym i wszystkim[na] ziemi i wszelkim pełzającym czołgającym się po ziemi.
I powiedział Bóg: Oto daję wam wszelką trawę zasianą siejącą nasienie, co jest na całej ziemi, i wszelkie drzewo, co posiada w sobie owoc[z] ziarnem zasiewanym, wam będą na pokarm,
I zobaczył Bóg na wszystko, które uczynił, i oto[było to] dobre bardzo. I stał się wieczór i stał się poranek, dzień szósty.
I zakończył Bóg w dniu szóstym dzieła Jego,[które] uczynił, i odpoczął dnia siódmego od wszystkich dzieł Jego, które uczynił.
I pobłogosławił Bóg dzień siódmy i uświęcił go, że w nim odpoczął od wszystkich dzieł Jego, które postanowił Bóg uczynić.
Ten [jest] zwój pochodzenia nieba i ziemi, kiedy zostały uczynione. [W] dniu [kiedy] uczynił JAHWE niebo i ziemię,
i wszelkie zielone pola, przedtem zanim stały się na ziemi i wszelka trawa pola przedtem zanim wyrosła, nie bowiem spuścił deszcz JAHWE na ziemię, i człowieka nie było do pracy[na] ziemi,
I wyrzeźbił JAHWE człowieka, proch z ziemi i tchnął w oblicze jego dech życia i stał się człowiek[wówczas] duszą żyjącą.
I zasadził JAHWE Bóg ogród w Eden na wschodzie słońca i umieścił tam człowieka, którego wyrzeźbił.
I wyrosło [od] JAHWE jeszcze z ziemi wszelkie drzewo piękne do oglądania i dobre do jedzenia i drzewo życia w środku ogrodu i drzewo możliwości poznania dobra i zła.
I wziął JAHWE Bóg człowieka, którego wyrzeźbił, i umieścił go w ogrodzie, do pracy [w] nim i strzeżenia.
I powiedział JAHWE Bóg: Nie dobrze jest człowiekowi samemu, uczynię mu pomoc podobną jemu.
I wyrzeźbił JAHWE jeszcze z ziemi wszelkie dzikie zwierzę pola i wszelkie skrzydlate nieba i przyprowadził je do Adama zobaczyłby, jak nazwie je. I wszystkie które dał nazwę im Adam, dusza żyjąca, takie imię jej.
I nadał Adam imiona wszelkiemu bydłu i wszelkim skrzydlatym nieba i wszystkim dzikim zwierzętom pola, zaś Adamowi nie znalazła się pomoc podobna jemu.
I zesłał JAHWE oszołomienie na Adama, i zapadł w sen. I wziął jedno z boku jego i wypełnił ciałem zamiast jego.
I zbudował JAHWE Bóg z boku, co wziął z Adama, kobietę i przyprowadził ją do Adama.
I powiedział Adam: Ta teraz kość z kości mej i ciałem z ciała mego. Tę nazwał kobietą, że z męża jej wzięto ją.
Zaś wąż był sprytniejszy[od] każdego dzikiego zwierzęcia na ziemi, które uczynił JAHWE Bóg. I powiedział wąż kobiecie: Czemu[to] powiedział Bóg: Nie wy jedlibyście z każdego drzewa w ogrodzie?
I odpowiedziała kobieta wężowi: Z owocu drzewa ogrodu jeść będziemy,
z zaś owocu drzewa, co jest w środku ogrodu, powiedział Bóg: Nie będziecie jeść z niego, ani wy dotykalibyście jego, abyście nie umarlibyście.
I odpowiedział wąż kobiecie: Nie śmiercią umrzecie.
I zobaczyła kobieta, że dobre drzewo do jedzenia, i że przyjemny dla oczu patrząc i piękno jest zauważalne i spróbowawszy owocu jego zjadła. I dała i mężowi jej z nią, i zjedli.
I zawołał JAHWE Bóg do Adama i powiedział mu: Adamie, gdzie jesteś?
I odpowiedział Mu: Odgłos Twój usłyszałem przechodzenia w ogrodzie i przestraszyłem się, bo nagi jestem i ukryłem się.
I powiedział jemu: Kto oznajmił ci, że nagi jesteś? Czy z drzewa co rozkazałem ci tego jednego nie jadłbyś z niego zjadłeś?
I odpowiedział Adam: Kobieta, którą dałeś [aby była] ze mną, ona mi dała z drzewa, i jedliśmy.
I powiedział JAHWE Bóg kobiecie: Czemuż to uczyniłaś? I odpowiedziała kobieta: wąż oszukał mnie, i zjedliśmy.
I powiedział JAHWE Bóg wężowi: Ponieważ uczyniłeś to, przeklęty ty [jesteś] pośród wszelkiego bydła i pośród wszystkich dzikich zwierząt ziemi. Na piersi twej i brzuchu chodzić będziesz i ziemię jeść będziesz przez wszystkie dni życia twego.
I kobiecie powiedział: Bardzo powiększę boleści twe i[w] jękach twych, w boleści rodzić będziesz dzieci, i do męża twego pragnienia skieruję twe, a on[nad] tobą panować będzie.
Zaś Adamowi powiedział: Ponieważ usłuchałeś głosu kobiety twej i zjadłeś z drzewa, co nakazałem tobie tego jednego nie jeść z niego, przeklęta[jest] ziemia w trudzie twym, w boleści jeść będziesz z niej przez wszystkie dni życia twego.
I nadał Adam imię kobiecie jego Życie, bo ta [jest] matką wszystkich żyjących.
I uczynił JAHWE Bóg Adamowi i kobiecie jego tuniki ze skór i ubrał ich.
I powiedział JAHWE, Oto Adam stał się jak jeden z nas znający dobro i zło, i teraz oby nie wyciągnął ręki i wziął[z] drzewa życia i zjadłby i żyłby na wiek.
I wydalił ich JAHWE Bóg z ogrodu rozkoszy,[aby] uprawiał ziemię, z której został wzięty.
I wyrzucił Adama i zamieszkał on naprzeciw ogrodu rozkoszy i ustawił cheruby i ognisty miecz który się obraca strzegący drogi[do] drzewa życia.
Adam zaś poznawszy Ewę kobietę jego, i poczęła zrodziwszy Kaina i powiedziała: Zdobyłam mężczyznę przez JAHWE.
I następnie urodziła brata jego Abla, i został Abel pasterzem owiec, Kain zaś był uprawiającym ziemię.
I stało się pomiędzy dniami, przyniósłszy Kain z owoców ziemi ofiarę JAHWE,
i Abel przyniósłszy i jego z pierworodnych owiec jego i z tłuszczu ich. I spojrzał JAHWE na Abla i na dar jego,
na zaś Kaina i na ofiarę jego nie zwrócił uwagi. I zasmucił się Kain bardzo, i[chodził z] posępnym obliczem.
I powiedział JAHWE Bóg Kainowi: Dla czego bardzo smutny stałeś się i dla czego sposępniało oblicze twe?
I powiedział Kain do Abla brata jego: Pójdźmy na pastwisko. I stało się kiedy byli oni na pastwisku i rzucił się Kain na Abla brata jego i zabił jego.
I powiedział JAHWE do Kaina: Gdzie jest Abel brat twój? Zaś odpowiedział: Nie wiem! Nie opiekunem brata mego jestem ja?
I odpowiedział Bóg: Cóż uczyniłeś? Wołanie krwi brata twego krzyczy do Mnie z ziemi.
I teraz wyklęty tyś przez ziemię, która rozwarła usta jej przyjmując krew brata twego z ręki twej.
I odpowiedział Kain do JAHWE: Zbyt wielka wina ma[aby] odpuszczono mi.
I powiedział jemu JAHWE Bóg: Nie tak! Każdy zabijający Kaina siedmiokrotną pomstą porażony będzie. I umieścił JAHWE Bóg znak Kainowi,[aby] nie zabił jego każdy spotykający jego.
Odszedł zaś Kain od oblicza JAHWE i zamieszkał w ziemi Nod naprzeciw Edenu.
I poznał Kain kobietę jego, i poczęła rodząc Enosza; a był [on] budowniczym miasta i nazwał miasto od imienia syna jego Enosz.
Zrodził zaś Enosz Irada, i Irad zrodził Mechuajela, a Mechuajel zrodził Metuszaela, a Metuszael zrodził Lamecha.
I wziął sobie Lamech dwie kobiety, imię pierwszej Ada, a imię drugiej Silla.
I urodziła Ada Jabala, ten był ojcem mieszkających w namiotach hodowców bydła.
Silla zaś urodziła i jej Tubal-Kain, i był kowalem wykonującym miedź i żelazo, siostra zaś Tubala-Kaina Naama.
Powiedział zaś Lamech swoim kobietom: Ado i Sillo posłuchajcie mego głosu, kobiety Lamecha, Dopuśćcie mnie do słowa, bowiem męża zabiłbym za zranienie mnie i młodzieńca za siniec mój.
Poznał zaś Adam Ewę kobietę jego, i poczęła rodząc syna i nazwała imieniem jego Set, mówiąc: Wzbudził bowiem mi Bóg nasienie inne zamiast Abla, którego zabił Kain.
I Set zrodził syna, nazwał zaś imieniem jego Enosz. Ten miał nadzieję wzywając imię JAHWE Boga.
To zwój zrodzenia ludzkości.[W] dniu [,w którym] uczynił Bóg Adama, na obraz Boga uczynił go.
Mężczyzną i kobietą uczynił ich i pobłogosławił ich, i nazwał imię ich Adam,[w] dniu uczynienia ich.
Żył zaś Adam dwieście i trzydzieści lat i zrodził [syna] wedle rodzaju swego i na obraz swój i nazwał imieniem jego Set.
Było zaś dni Adama po zrodzeniu jego [syna] Seta siedemset lat, i zrodził synów i córki.
I było wszystkich dni Adama, które przeżył, dziewięćset i trzydzieści lat, i umarł.
Dożył zaś Set dwieście i pięć lat i zrodził Enosza.
I dożył Set po zrodzeniu jego [syna] Enosza siedemset i siedem lat i zrodził synów i córki.
I było wszystkich dni Seta dziewięćset i dwanaście lat, i umarł.
I dożył Enosz sto dziewięćdziesiąt lat i zrodził Kenana.
I dożył Enosz po zrodzeniu jego [syna] Kenana siedemset i dziesięć pięć lat i zrodził synów i córki.
I było wszystkich dni Enosza dziewięćset i pięć lat, i umarł.
I dożył Kenan sto siedemdziesiąt lat i zrodził Mahalaleela.
I dożył Kenan po zrodzeniu jego [syna] Mahalaleela siedemset i czterdzieści lat i zrodził synów i córki.
I było wszystkich dni Kenana dziewięćset i dziesięć lat, i umarł.
I dożył Mahalaleel sto i sześćdziesiąt pięć lat i zrodził Jareda.
I dożył Machalaleel po zrodzeniu jego [syna] Jareda siedemset i trzydzieści lat i zrodził synów i córki.
I było wszystkich dni Mahalaleela osiemset i dziewięćdziesiąt pięć lat, i umarł.
I dożył Jared sto i sześćdziesiąt dwa lata i zrodził Henocha.
I dożył Jared po zrodzeniu jego [syna] Henocha osiemset lat i zrodził synów i córki.
I było wszystkich dni Jareda dziewięćset i sześćdziesiąt dwa lata, i umarł.
I dożył Henoch sto i sześćdziesiąt pięć lat i zrodził Metuszelacha.
W pełni zadowolił zaś Henoch Boga po zrodzeniu jego [syna] Metuszelacha[żył jeszcze] dwieście lat i zrodził synów i córki.
I w pełni zadowolił Henoch Boga i nie znaleziono [go], bowiem przeniósł jego Bóg.
I dożył Metuszelach sto i sześćdziesiąt siedem lat i zrodził Lameka.
I dożył Metuszelach po zrodzeniu jego [syna] Lameka osiemset dwa lata i zrodził synów i córki.
I było wszystkich dni Metuszelacha, co dożył, dziewięćset i sześćdziesiąt dziewięć lat, i umarł.
I dożył Lamek sto osiemdziesiąt osiem lat i zrodził syna.
I nazwał imieniem jego Noe mówiąc: "Ten uwolni nas od trudu naszego i od boleści rąk naszych i od[tej] ziemi, co przeklął JAHWE Bóg".
I dożył Lamek po zrodzeniu jego [syna] Noego pięćset i sześćdziesiąt pięć lat i zrodził synów i córki.
I było wszystkich dni Lameka siedemset i pięćdziesiąt trzy lata, i umarł.
I był Noego rok pięćsetny i zrodził Noe trzech synów, Sema, Chama, Jafeta.
I powiedział JAHWE Bóg: Nie pozostanie duch Mój w ludziach tych na wiek, dla tego,[że] są oni ciałem, będzie zaś dni ich sto dwadzieścia lat.
i zastanawiał się JAHWE,[nad tym] że uczynił człowieka na ziemi i rozważał to.
I powiedział JAHWE: Zetrę człowieka, którego uczyniłem, z oblicza ziemi, od człowieka do bydlęcia i od pełzających po skrzydlate nieba, gdyż zapłonął gniew, że uczyniłem ich.
Noe zaś znalazł łaskę przedtem [u] JAHWE Boga.
Te [są] zaś pokolenia Noego: Noe człowiek sprawiedliwy, doskonały będąc pośród pokolenia jego, Bogu podobał się Noe.
Zrodził zaś Noe trzech synów, Sema, Chama,[i] Jafeta.
i spojrzał Pan Bóg[na] ziemię, i była zrujnowana, bowiem uległo skażeniu wszelkie ciało na drodze jego na ziemi.
I powiedział Bóg do Noego: Czasu kres człowieka nadszedł przede Mną, bowiem napełniła się ziemia niesprawiedliwością przez nich, i oto Ja postanawiam zniszczyć ich i[tę] ziemię.
I uczynił Noe wszystko, co nakazał mu Pan Bóg, tak uczynił.
I powiedział JAHWE Bóg do Noego: Wejdź ty i cały dom twój do arki, albowiem ty zobaczyłem sprawiedliwy [jesteś] przede Mną w pokoleniu tym.
I uczynił Noe wszystko, co nakazał mu JAHWE Bóg.
Wszedł zaś Noe i synowie jego i kobieta jego i kobiety synów jego z nim do arki z powodu wody potopu.
W dniu tym wszedł Noe, Sem, Cham, Jafet, synowie Noego, i kobieta Noego i trzy kobiety synów jego z nim do arki.
I wchodzące: samiec i samica z wszelkiego ciała weszły, jak rozkazał Bóg Noemu. I zamknął JAHWE Bóg od zewnątrz ją, arkę.
I stał się potop[przez] czterdzieści dni i czterdzieści nocy na ziemi, i zwiększyła się woda i uniosła arkę, i podniosła z ziemi.
Zaś woda zapanowała całym ogromem na ziemi i pokryła wszystkie góry wysokie będące pod niebem.
Dziesięć[i] pięć łokci powyżej podniosła się woda i pokryła wszystkie góry wysokie.
I umarły wszelkie ciała poruszające się po ziemi: skrzydlate i bydło i dzikie zwierzęta i każdy pełzający ruszający się po ziemi i każdy człowiek.
I wszystko, co posiada dech życia, i wszystko, co było na suchym [lądzie], umarło.
I zmyte zostało wszystko co powstało, co było na obliczu całej ziemi, od człowieka do bydlęcia i pełzającego i skrzydlatego nieba, i zmyte zostało z ziemi, a pozostali jedynie Noe i pomiędzy nim w arce.
i pamiętał Bóg[o] Noem i wszystkich dzikich zwierzętach i całym bydle domowym i wszelkich skrzydlatych i wszelkich pełzających, które były z nim w arce, i poprowadził Bóg ducha na ziemię, i ustała woda,
I osiadła arka w miesiącu siódmym, siódmego i dwudziestego dnia miesiąca, na górze Ararat.
I stało się po czterdziestu dniach [,że] otworzył Noe okno arki, co uczynił,
i wysłał kruka zobaczyłby jeśli ustąpiłaby woda, i wyszedłszy nie wrócił aż do wyschnięcia wody z ziemi.
I wysłał gołębicę za nim zobaczyłby jeśli ustąpiłaby woda z oblicza ziemi.
I nie znalazłszy gołębica odpoczynku [dla] nóg swoich wróciła do niego do arki, gdyż woda była na całym obliczu całej ziemi, i wyciągając rękę jego wziął ją i wprowadził ją do siebie do arki.
I odczekał jeszcze dni siedem innych znów wysłał gołębicę z arki,
i powróciła do niego gołębica pod wieczór i miała liść oliwnej gałązki w dziobie jej, i poznał Noe, że ustąpiła woda z ziemi.
i odczekał jeszcze dni siedem innych znów wysłał gołębicę, i nie więcej wróciła do niego już.
i stało się w pierwszym i sześćsetnym roku w życiu Noego, pierwszego miesiąca, pierwszego [dnia tego] miesiąca, ustąpiła woda z ziemi. I odsłonił Noe dach arki, co uczynił i zobaczył, że ustąpiła woda z oblicza ziemi.
I powiedział Pan Bóg Noemu mówiąc:
I wyszedł Noe i kobieta jego i synowie jego i kobiety synów jego z nim,
I zbudował Noe ołtarz JAHWE i wziął z wszelkiego bydła domowego czystego i z wszelkiego skrzydlatego czystego i przyniósł na ofiarę na ołtarz.
i poczuł JAHWE Bóg woń aromatu, i powiedział JAHWE Bóg[co] pomyślał: Nie więcej kiedykolwiek przeklnę ziemię przez czyny ludzi, gdyż złamane myśli człowieka lgną do złego od młodości. Nie więcej więc już porażę wszelkie ciało żyjące, jak uczyniłem.
I pobłogosławił Bóg Noego i synów jego i powiedział im: Rośnijcie i pomnażajcie się i wypełniajcie ziemię i weźcie w posiadanie ją.
i powiedział Bóg Noemu i synom jego z niego mówiąc:
i powiedział Pan Bóg do Noego: Oto znak przymierza, Ja daję pomiędzy Mną a wami i pomiędzy wszelką duszą żyjącą, co jest pomiędzy wami, na wieki wieków.
I powiedział Bóg Noemu: To znak przymierza, który zawarłem pomiędzy Mną a pomiędzy wszelkim ciałem, co jest na ziemi.
I postanowił Noe[być] człowiekiem rolnikiem ziemi i zasadził winnicę.
I pił z wina i upił się i nagi [leżał] w domu jego.
I zobaczył Cham ojciec Kanaana nagość ojca jego i wyszedłszy oznajmił dwóm braciom jego na zewnątrz.
Wytrzeźwiawszy zaś Noe od wina i poznawszy, co uczynił mu syn jego młodszy,
i powiedział: Przeklęty Kanaan. Sługą domu będzie braci jego.
I powiedział: Błogosławiony JAHWE Bóg Sema, i będzie Kanaan sługą jego.
Żył zaś Noe po potopie trzysta pięćdziesiąt lat.
I było wszystkich dni Noego dziewięćset pięćdziesiąt lat i umarł.
Chus zaś zrodził Nebroda. Ten pierwszym stał się mocarzem na ziemi.
Z ziemi owej wyszedł Assur i zbudował Niniwę i Rooboth miasto i Chalach
I Mesraim zrodził Ludiimów i Enematiimów i Labiimów i Nefthaliimów,
i Patrosoniimów i Chasioniimów, skąd wywodzą się stamtąd Filistyni, i Kafthoriimici.
Kanaan zaś zrodził Sydona pierworodnego i Chetejczyka
A Arfaksad zrodził Kenana i Kenan zrodził Salę, Sala zaś zrodził Ebera.
Jektan zaś zrodził Elmodada i Salefa i Asarmotha i Jaracha
I powiedział człowiek sąsiadowi: Pójdźmy, wyrabiajmy cegły i wypalajmy je[w] ogniu. I stała się im cegła jak kamień, i asfalt był im[za] zaprawę.
I zszedł JAHWE zobaczyłby miasto i wieżę, którą zbudowali synowie ludzcy.
I powiedział JAHWE: Oto ród jeden i mowa jedna wszystkich, i rozpoczęli dzieło, i teraz nie zaprzestaną z tego wszystkiego, które podjęli się uczynić.
I rozproszył ich JAHWE stamtąd na oblicze całej ziemi, i przestali budować miasto i wieżę.
Dla tego zostało nazwane imieniem jego Zamieszanie, gdyż tam pomieszał JAHWE mowę całej ziemi, i stamtąd rozproszył ich JAHWE Bóg na oblicze całej ziemi.
I te są pokolenia Sema: Sem syn[miał] sto lat, kiedy zrodził Arpakszada drugiego roku po potopie.
I żył Sem po zrodzeniu jego[syna] Arpakszada pięćset lat i zrodził synów i córki i umarł.
I żył Arpakszad sto trzydzieści pięć lat i zrodził Kainana.
I żył Arpakszad po zrodzeniu jego[syna] Kainana lat czterysta trzydzieści i zrodził synów i córki i umarł. I żył Kainan sto trzydzieści lat i zrodził Salę. I żył Kainan po zrodzeniu jego[syna] Sala lat trzysta trzydzieści i zrodził synów i córki i umarł.
I żył Sala sto trzydzieści lat i zrodził Ebera.
I żył Sala po zrodzeniu jego[syna] Ebera trzysta trzydzieści lat i zrodził synów i córki i umarł.
I żył Eber sto trzydzieści cztery lata i zrodził Feleka.
I żył Eber po zrodzeniu jego[syna] Feleka lat trzysta siedemdziesiąt i zrodził synów i córki i umarł.
I żył Felek sto trzydzieści lat i zrodził Regaua.
I żył Felek po zrodzeniu jego[syna] Regaua dwieście dziewięć lat i zrodził synów i córki i umarł.
I żył Regaua sto trzydzieści dwa lat i zrodził Serucha.
I żył Regau po zrodzeniu jego[syna] Serucha dwieście siedm lat i zrodził synów i córki i umarł.
I żył Seruch sto trzydzieści lat i zrodził Nachora.
I żył Seruch po zrodzeniu jego[syna] Nachora lat dwieście i zrodził synów i córki i umarł.
I żył Nachor lat siedemdziesiąt dziewięć i zrodził Teracha.
I żył Nachor po zrodzeniu jego[syna] Teracha lat sto dwadzieścia dziewięć i zrodził synów i córki i umarł.
I żył Terach siedemdziesiąt lat i zrodził Abrama i Nachora i Harrana.
Te są zaś pokolenia Teracha: Terach zrodził Abrama i Nachora i Harrana, i Harran zrodził Lota.
I umarł Harran przed Terachem ojcem jego w ziemi, co urodził się, w krainie Chaldejczyków.
I wziął Terach Abrama syna jego i Lota syna Harana syna syna jego i Saraj synową jego kobietę Abrama syna jego i wyprowadził ich z kraju Chaldejczyków żeby pójść do ziemi Kanaan i przyszedł aż do Charanu i zamieszkał tam.
I było dni Teracha w Charanie dwieście pięć lat, i umarł Terach w Charanie.
I stało się po wypowiedziach tych,[że] Bóg poddał próbie Abrahama i powiedział do niego: Abrahamie, Abrahamie! Zaś odpowiedział: Otom ja.
I powiedział: Weź syna twego, umiłowanego, którego kochasz, Izaaka, i pójdź do ziemi wyniosłej i złóż go tam na ofiarę na jednej[z] gór, którą ci powiem.
Podniósłszy się zaś Abraham rano osiodłał oślicę jego; zabrał zaś ze sobą dwóch chłopców i Izaaka syna jego i narąbał drew na całopalenie, podniósłszy się poszedł i przyszedł na miejsce, o którym powiedział mu Bóg.
A dnia trzeciego i przejrzał Abraham oczami zobaczył miejsce z daleka.
I powiedział Abraham chłopcom jego: Usiądźcie wy z oślicą, ja zaś i chłopiec pójdziemy aż tam, a pokłoniwszy się, wrócimy do was.
Wziął zaś Abraham drwa na całopalenie i nałożył na Izaaka syna jego. Wziął zaś i ogień do ręki i duży nóż, i szli dwaj razem.
Powiedział zaś Izaak do Abrahama ojca jego mówiąc: Ojcze? Zaś odpowiedział: Co jest, dziecko? Powiedział: Oto ogień i drwa, gdzie jest baranek na całopalenie?
Powiedział zaś Abraham: Bóg upatrzy sobie baranka na całopalenie, dziecko. Szli zaś obaj razem.
Pszyszli na miejsce, o którym powiedział mu Bóg, i zbudował tam Abraham ołtarz i ułożył drwa i związał Izaaka syna jego, położył go na ołtarz na drwach.
I wyciągnął Abraham rękę jego dobywając noża,[aby] zabić syna jego.
I zawołał do niego zwiastun JAHWE z nieba i powiedział mu: Abrahamie, Abrahamie! Zaś odpowiedział: Otom ja.
I powiedział: Nie podnoś ręki swojej na chłopca ani nie czyń mu nic. Teraz bowiem poznałem, że boisz się Boga ty, a nie oszczędziłeś syna twego umiłowanego dla Mnie.
I przejrzał Abraham na oczy jego zobaczył, i oto baranek, zaplątany w krzewie gęstym rogami; i poszedł Abraham i wziął baranka i złożył go na całopalenie zamiast Izaaka syna jego.
I nazwał Abraham imieniem miejsce owe: JAHWE spojrzał, aby mówiliby dzisiaj: Na górze JAHWE objawił się.
I zawołał zwiastun JAHWE[do] Abrahama powtórnie z nieba
Wrócił zaś Abrahama do chłopców jego, i powstawszy szli razem do studni przysięgi. I zamieszkał Abraham przy studni przysięgi.
I Bathuel zrodził Rebekkę. Ośmiu tych synów, których urodziła Milka Nachorowi bratu Abrahama.
I nałożnica jego, o imieniu Reema, urodziła i jemu Tabeka, i Gaama, i Tochosa i Mochę.
I powiedział JAHWE do Mojżesza mówiąc:
i powiedział JAHWE do mnie: Słuszne wszystko, które powiedzieli.
I wczoraj i przedwczoraj[choć] był Saul królem naszym, ty byłeś wyprowadzającym i wprowadzającym Izraela, i wyrzekł JAHWE do ciebie: Ty paść będziesz lud Mój Izraela, i ty będziesz przewodnikiem wśród Izraela.
I odpowiedzieli do niego: Mąź włochaty i opasany skórzanym pasem[na] lędźwiach jego, i rzekł: Eliasz Tiszbita ten jest.
Odejdźcie ode mnie, wszyscy wykonawcy bezprawia, bo usłyszał JAHWE głos płaczu mego.
JAHWE, kto uwierzył wieści naszej? I ramię JAHWE komu zostało objawione?
Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, człowiek[na] drodze jego zbładził; a JAHWE wydał Jego za grzechy nasze.
I wydałbym złych zamiast pochówku Jego i bogatych zamiast śmierci Jego; gdyż bezprawia nie uczynił, ani znalazło się oszustwo na ustach Jego.
Dla tego On odziedziczy licznych i[z] mocnymi dzielić będzie łupy, za to, że została wydana na śmierć dusza Jego, i w bezprawiu został osądzony; i On grzechy wielu poniósł i za ich grzechy On został wydany.
Tak mówi JAHWE: krzyk w Rama słychać lament i płacz i krzyk. Rachel opłakuje nie chcąc przestać z powodu synów jej, że nie są.
I rzekł[anioł] JAHWE do oszczercy: Upomina JAHWE ciebie, oszczerco, i upomina JAHWE ciebie,[Ten] który wybrał Jeruzalem,[czyż] nie [Ten jest] płomieniem wyciągniętym z ognia?
Abraham zrodził Izaaka, Izaak zaś zrodził Jakuba, Jakub zaś zrodził Judę i braci jego,
Juda zaś zrodził Faresa i Zarę z Tamar, Fares zaś zrodził Ezroma, Ezrom zaś zrodził Arama,
Aram zaś zrodził Aminadaba, Aminadab zaś zrodził Naasona, Naason zaś zrodził Salmona,
Salmon zaś zrodził Booza z Rachab, Booz zaś zrodził Jobeda z Rut, Jobed zaś zrodził Jessego,
Jesse zaś zrodził Dawida króla. Dawid zaś zrodził Salomona z tej[żony] Uriasza
Salomon zaś zrodził Roboama, Roboam zaś zrodził Abiasza, Abiasz zaś zrodził Asafa,
Asaf zaś zrodził Jozafata, Jozafat zaś zrodził Jorama, Joram zaś zrodził Ozjasza,
Ozjasz zaś zrodził Joatama, Joatam zaś zrodził Achaza, Achaz zaś zrodził Ezechiasza,
Ezechiasz zaś zrodził Manassesa, Manasses zaś zrodził Amosa, Amos zaś zrodził Jozjasza,
Jozjasz zaś zrodził Jechoniasza i braci jego za przesiedlenia[do] Babilonu.
Po zaś przesiedleniu[do] Babilonu Jechoniasz zrodził Salatiela, Salatiel zaś zrodził Zorobabela,
Zorobabel zaś zrodził Abiuda, Abiud zaś zrodził Eliakima, Eliakim zaś zrodził Azora,
Azor zaś zrodził Sadoka, Sadok zaś zrodził Achima, Achim zaś zrodził Eliuda,
Eliud zaś zrodził Eleazara, Eleazar zaś zrodził Mattana, Mattan zaś zrodził Jakuba,
Jakub zaś zrodził Józefa męża Marii, z której zrodzony [został] Jezus zwany Pomazańcem.
Podniósłszy się zaś Józef ze snu uczynił jak nakazał mu zwiastun Pana, i zaakceptował żonę swoją.
i nie poznawał jej aż urodziła syna, i nazwał [Go] imieniem Jego Jezus.
Wtedy Herod potajemnie wezwawszy magów dowiadywał się od nich [o] czasie pojawienia się gwiazdy,
On zaś podniósłszy się wziął dziecko i matkę Jego nocą i oddalił się do Egiptu.
Wtedy Herod zobaczywszy, że okpiony został przez magów rozgniewał się bardzo, i posłał zabijać wszystkie dzieci w Betlejem i w całych granicach jego, od dwuletnich i poniżej, według czasu, którego dowiedział się od magów.
Usłyszawszy zaś, że Archelaos królujew Judei zamiast ojca jego Heroda, bał się tam wracać. Otrzymawszy objawienie zaś we śnie oddalił się do regionu Galilei.
I przyszedłszy zamieszkał w miejscowości zwanej Nazaret, żeby wypełniło się[to] powiedziane przez proroków, że Nazarejczykiem nazywany bedzie.
Zobaczywszy zaś licznych faryzeuszy i sadyceuszy przychodzących do zanurzania, powiedział im: Płody żmij, kto pokazał wam jak uciec przed mającego przyjść gniewu?
i poszcząc dni czterdzieści i czterdzieści nocy, później poczuł głód.
Wtedy bierze Go przeciwnik do świętego miasta, i postawił Go na skrzydle świątyni,
Usłyszawszy zaś, że Jan został wydany, wrócił do Galilei.
i zostawiwszy Nazaret, przyszedłszy osiedlił się w Kafarnaum nad morzem w granicach Zabulona i Naftalego.
lud siedzący w ciemności światło ujrzał wielkie, i siedzącym w krainie i cieniu śmierci światło wzeszło im.
i idąc na przód z tego miejsca zobaczył innych dwóch braci, Jakuba[tego] Zebedeusza i Jana brata jego, w łodzi z Zebedeuszem ojcem ich naprawiających sieci swoje; i wezwał ich.
i poszedł słuch[o]Nim na całą Syrię. I zaczęli przynosić Mu wszystkich źle się mających, różnymi chorobami i udrękami objętych[i] opętanych i epileptyków i paralityków, i uzdrowił ich.
Ja zaś mówię wam, że każdy patrzący [na] kobietę z pożądaniem jej, już popełnił cudzołóstwo[z] nią w sercu jego.
Każdy więc, kto słucha Mych słów tych i wykonuje je, przyrównany zostanie mężowi rozważnemu, który zbudował jego dom na skale.
I każdy, słuchający Mych słów tych i nie wykonujący ich, przyrównany zostanie mężowu głupiemu, który zbudował jego dom na piasku.
I stało się, że kiedy zakończył Jezus słowa te, zadziwili się ludzie na naukę Jego.
i powiedział mu Jezus: Patrz, żadnemu [nie] powiedziałbyś, ale odejdź, siebie pokaż kapłanowi i przynosząc dar co nakazał Mojżesz, na świadectwo im.
Usłyszawszy zaś Jezus był pełen podziwu i powiedział towarzyszącym: Amen mówię wam, u nikogo tyle wiary w Izraelu[nie] znalazłem.
i dotknął rękę jej, i pusciła ją gorączka, i podniosła się i usługiwała Mu.
Późnieszy wieczór zaś stał się, przynosili Mu opętanych licznych. I wyrzucał duchy słowem, i wszystkich źle mających się uzdrowił,
żeby wypełniło się powiedziane przez Izajasza proroka mówiącego: On słabości nasze wziął i choroby poniósł.
Zobaczywszy zaś Jezus wielu ludzi wokół Niego, rozkazał odejść na drugą stronę.
i mówi im: Co bojaźliwi jesteście, małej wiary? Wtedy podniósł się upomniał wiatry i morze, i nastał spokój wielki.
i powiedział im: Odchodźcie Zaś wyszedłszy odeszły w świnie, i oto pędząc całe stado w dół stromizny w morze, i zginęły w wodach.
I wszedłszy do łodzi przeprawił się, i przyszedł do Swego miasta.
I przechodząc Jezus stamtąd zobaczył człowieka siedzącego nad poborem podatków, Mateuszem nazywanym, i mówi mu: Towarzysz mi. I podniósłszy się zaczął towarzyszyć Mu.
To[gdy] On mówił im, oto przełożony jeden przyszedłszy pokłonił się Mu mówiąc, że: córka ma właśnie umarła, ale przyszedłszy nałóżyłbyś rękę Twą na nią, i ożyje.
Kiedy zaś usunięci zostali[ci] ludzie, wszedłszy chwycił rękę jej, i została podniesiona dziewczynka.
I[gdy] wyrzucony został demon, przemówił niemy. I podziwiały tłumy mówiąc: nigdy[nie] pojawiło się takie w Izraelu.
I wezwawszy dwunastu uczniów Jego, dał im władzę[nad] duchami nieczystymi, żeby wyrzucać je i leczyć każdą chorobę i każdą słabość.
Tych dwunastu wysłał Jezus nakazawszy im mówiąc: Na drogę narodów nie odchodzilibyście i w miasta Samarytan nie wchodzilibyście,
I stało się, kiedy zakończył Jezus wydawać polecenia dwunastu uczniom Jego, przeszedł stamtąd nauczając i głosząc w miastach ich.
I ty, Kafarnaum, Nie aż do nieba zostaniesz podniesione? Aż do odchłani zejdziesz, bo jeśli w Sodomie stałyby się dzieła mocy które stały się w tobie, pozostałyby do dzisiaj.
Zaś odpowiedział im: Nie przeczytaliście, co uczynił Dawid, że zgłodniał i ci z nim?
Wtedy mówi człowiekowi: Wyciągnij twą rękę. I wyciągnął i przywrócona została zdrowa jak inna.
Zaś Jezus poznawszy wycofał się stamtąd. I towarzyszyły Mu[tłumy] liczne, i leczył ich wszystkich.
I upominał ich, aby nie widocznym Go czyniły.
Oto chłopiec Mój, którego wybrałem. Ukochany Mój, którego aprobuje dusza Ma. Włożę Ducha Mego na Niego, i sąd narodom ogłosi.
Wtedy przyprowadzono Mu zdemonizowanego, ślepego i niemego. I uleczył go, tak, że głuchy[zaczął] mówić i widzieć.
Jeśli zaś w Duchu Boga Ja wyrzucam demony, wtedy nadeszło do was Królestwo Boga.
I powiedział im wiele w podobieństwach mówiąc: Oto wyszedłszy siewca siać.
Inne zaś padły na skaliste gdzie nie miały ziemi wiele, i natychmiast zaczęły rosnąć[a] ponieważ nie mając głebokiej ziemi,
Inne podobieństwo przedstawił im mówiąc: Podobne stało się Królestwo Niebios, człowiekowi, który zasiał dobre nasienie w polu jego.
Kiedy zaś spać ludzie [poszli], przyszedł jego przeciwnik i dosiał kąkolu między środek pszenicy i odszedł.
Kiedy zaś wyrosło: trawa i owoc, uczyniło wtedy widocznym i kąkol.
Zaś powiedział im: Wrogi człowiek to uczynił. Zaś słudzy jego mówią: Chcesz więc odszedłszy zebralibyśmy je?
Inne podobieństwo przedstawił im mówiąc: Podobne jest Królestwo Niebios ziarnu gorczycy, które wziąwszy człowiek zasiał w polu jego.
Inne podobieństwo powiedział im: Podobne jest Królestwo Niebios zakwasowi, który wziąwszy kobieta schowała w mąki miarach trzech, aż zakwaszone zostało całe.
To wszystko powiedział Jezus w podobieństwach tłumom, a bez podobieństwa nic [nie] mówił im.
Podobne jest Królestwo Niebios skarbowi ukrytemu w polu. Znalazłszy człowiek ukrył i z radości jego odchodzi i sprzedaje ile ma i kupuje pole owo.
Znalazłszy zaś jedną kosztowną perłę odszedłszy sprzedał wszystkie ile miał i kupił ją.
I stało się, że dokończył Jezus podobieństwa te, odszedł stamtąd.
I nie uczynił tam dzieł mocy wielu przez niewiarę ich.
W owym czasie usłyszał Herod tetrarcha wieść[o] Jezusie.
Zaś Herod pochwyciwszy Jana związał i w strażnicy odłożył dla Herodiady żony Filipa brata jego.
Urodziny zaś, które stały się Heroda zatańczyła córka Herodiady na środku i urzekła Heroda,
stąd pod przysięgą przyznał jej dać, co jeśli pragnęłaby.
I zasmucony król z powodu przysiąg i leżących przy stole, rozkazał,[aby] zostało dane.
I wysławszy ściął głowę Janowi w strażnicy.
I została przyniesiona głowa jego na tacy i została dana dziewczynie i zaniosła matce jej.
Usłyszałwszy zaś Jezus odszedł stamtąd w łodzi na opustoszałe miejsce na osobność, i usłyszawszy tłumy, zaczęły towarzyszyć Mu pieszo z miast.
I wyszedłszy zobaczył liczny tłum, i zlitował się nad nimi i uleczył chorych ich.
I rozkazawszy tłumom usiąść na trawie, wziął pięć chlebów i dwie ryby, spojrzawszy w niebo pobłogosławił, i połamawszy dał uczniom chleby, zaś uczniowie tłumom.
I natychmiast przymusił uczniów wejść do łodzi i poprzedzać Jego na drugą stronę, aż rozpuściłby tłumy.
Natychmiast zaś przemówił Jezus im mówiąc: Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się.
Zaś powiedział: Przyjdź. I zszedłszy z łodzi Piotr chodził po wodach i przyszedł do Jezusa.
Zobaczywszy zaś wiatr zląkł się, i zacząwszy być topionym [przez fale], krzyknął mówiąc: Panie, ratuj mnie.
I[gdy] weszli oni do łodzi, ustał wiatr.
Którzykolwiek zaś przyjęli Jego, dał im prawo dziećmi Boga stać się, (tym) wierzącym w imię Jego,
I Słowo ciałem stało się i zamieszkało wśród nas, i oglądaliśmy chwałę Jego, chwałę Jednorodzonego od Ojca, pełne łaski i prawdy.
I wyznał, a nie zaprzeczył i wyznał, że: Ja nie jestem Pomazańcem.
I zaświadczył Jan mówiąc, że: Ujrzałem Ducha schodzącego jak gołąb z nieba, i pozostał na Nim.
Następnego dnia chciał wyjść do Galilei, i znajduje Filipa, i mówi mu Jezus: Towarzysz mi.
Znajduje Filip Natanaela i mówi mu:[O] którym napisał Mojżesz w Prawie i Prorocy znaleźliśmy, Jezusa syna Józefa z Nazaretu.
Ten uczynił początek znaków Jezus w Kanie Galilei i ukazał splendor Jego i uwierzyli w Niego uczniowie Jego.
i uczyniwszy bicz ze sznurów, wszystkich wyrzucił ze świątyni: owce i woły i wymieniającym pieniądze rozsypał monety i stoły wywrócił,
i jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak zostać wywyższonym trzeba Synowi człowieka,
Tak bowiem ukochał Bóg świat, więc Syna jednorodzonego dał, aby każdy wierzący w Niego nie zginął, ale miał życie wieczne.
Nie bowiem wysłał Bóg Syna na świat, aby sądziłby świat, ale aby zostałaby ocalony świat przez Niego.
Co zobaczył i usłyszał, to świadczy, i świadectwa jego nikt nie przyjmuje.
Ten[,który wziął] jego świadectwo, opieczętował, że Bóg prawdą jest.
Którego bowiem wysłał Bóg wypowiedzi Boga mówi, nie bowiem z miary daje Duch.
opuścił Judeę i poszedł znów do Galilei.
Przychodzi więc do miejscowości Samarii zwanej Sychar, blisko miejsca, które dał Jakub, Józefowi synowi jego.
Odpowiedział Jezus i powiedział jej: Jeśli zobaczyłabyś dar Boga, i kto jest mówiący ci: Daj mi pić, ty prosiłabyś Go i dałby ci wodę żywą.
Nie Ty większy jesteś[od] ojca naszego Jakuba, co dał nam studnię, i sam z niej pił i synowie jego i trzody jego?
Opusciła więc stągiew jej kobieta i poszła do miejscowości, i mówi ludziom:
Mówili więc uczniowie do siebie nawzajem: Nie ktoś przyniósł Jemu jeść?
Kiedy więc przyszli do Niego Samarytanie, prosili Go pozostać u nich, i pozostał tam dwa dni.
Sam bowiem Jezus zaświadczył, że prorok we własnej ojczyźnie szacunku nie posiada.
Kiedy więc przyszedł do Galilei, przyjęli Go Galilejczycy, wszystko ujrzawszy, ile uczynił w Jerozolimie w święto, i oni bowiem przyszli na święto.
Przyszedł więc znów do Kany Galilei, gdzie uczynił wodę winem. A był dworzanin, którego syn chorował w Kafarnaum.
Mówi mu Jezus: Wyruszaj! Syn twój żyje. Uwierzył człowiek słowu, które powiedział mu Jezus, i wyszedł.
Zapytał więc[o] godzinę u nich w której zaczął lepiej się mieć; powiedzieli więc mu, że "Wczoraj[o] godzinie siódmej pusciła go gorączka".
Poznał więc ojciec, że owej godzinie w której powiedział mu Jezus: Syn twój żyje, i uwierzył on i dom jego cały.
Ten[zaś] znów drugi raz znak uczynił Jezus przyszedłszy z Judei do Galilei.
I natychmiast stał się zdrowy[ten] człowiek, i podniósł matę jego i chodził. Był zaś szabat w owy dzień.
Zaś uleczony nie wiedział, kto jest, bowiem Jezus oddalił się[od] tłumu będącego w[tym] miejscu.
Jak bowiem Ojciec ma życie w sobie, tak i Synowi dał życie mieć w sobie.
I władzę dał Mu sąd uczynić, gdyż Synem człowieka jest.
i słowa Jego nie macie w was trwającego, gdyż którego wysłał Ów, Temu wy nie wierzycie.
Jeśli bowiem uwierzylibyście Mojżeszowi, uwierzylibyście Mi, o bowiem Mnie ów napisał.
Wziął więc chleby Jezus i podziękowawszy rozdał leżącym, podobnie i z rybkami, ile chcieli.
[Gdy] więc ludzie zobaczywszy,[co za] uczynił znak, mówili, że: Ten jest prawdziwie prorok przychodzący na świat.
Jezus więc poznawszy, że zamierzają przyjść i porwać Go, aby uczynić królem, wycofał się znów w górę On jeden.
Pracujcie nie[na] pokarm,[który] niszczeje, ale pokarm,[który] trwa ku życiu wiecznemu, który Syn człowieka wam da. Tego bowiem Ojciec opieczętował, Bóg.
Odpowiedział Jezus i powiedział im: To jest dzieło Boga, aby wierzylibyście, w którego wysłał Ów.
Ojcowie nasi mannę zjedli na pustkowiu, zgodnie z tym jak jest napisane: Chleb z nieba dał im zjeść.
Jak wysłał Mnie żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, i jedzący Mnie i on żyć będzie przeze Mnie.
Te zaś powiedziawszy im, pozostał w Galilei.
[Czyż] nie Mojżesz dał wam Prawo? A nikt z was[nie] czyni Prawa! Dlaczego Mnie pragniecie zabić?
Krzyknął więc w świątyni nauczając Jezus i mówiąc: I mnie znacie i wiecie skąd jestem. A od Siebie samego nie przyszedłem, ale jest Prawdziwy,[Ten] posłał Mnie, którego wy nie znacie.
Ja znam Go, bo od Niego jestem, i On Mnie wysłał.
Z tłumu zaś wielu uwierzyło w Niego i mówiło: Pomazaniec, kiedy przyszedłby, czy liczniejsze znaki uczyni[niż] Ten uczynił?
W zaś ostatnim dniu wielkiego święta, stanął Jezus, i krzyknął mówiąc: Jeśli ktoś pragnąłby, niech przychodzi do Mnie i niech pije.
Odpowiedzieli podwładni: Nigdy nie przemówił tak człowiek, jak Ten mówi człowiek.
Czy ktoś z przywódców uwierzył w Niego lub z Faryzeuszy?
Podniósłszy sięzaśJezus,inikogo niezobaczywszy,opróczkobiety,powiedziałjej:Kobieto,gdzieowioskarżycieletwoi?Niktcię [nie] osądził?
Znów więc im przemówił Jezus mówiąc: Ja Jestem światło świata. Towarzyszący mi nie będzie chodził w ciemności, ale będzie mieć światło życia.
Te wypowiedzi przemówił przy skarbcu nauczając w świątyni, i nikt schwytał Go, gdyż jeszcze nie przyszła godzina Jego.
Powiedział więc Jezus: Kiedy wywyższylibyście Syna Człowieka, wtedy poznacie, że JA JESTEM, i ode siebie samego nie czynię niczego, ale jak nauczył Mnie Ojciec, to mówię.
I Posyłający Mnie ze Mną jest. Nie opuścił Mnie samego, gdyż Ja podobające się Jemu czynię zawsze.
Teraz zaś pragniecie mnie zabić, człowieka co prawdę wam mówi, którą usłyszałem od Boga. Tego Abraham nie czynił.
Powiedział im Jezus: Jeśli Bóg Ojcem waszym byłby, miłowalibyście Mnie, ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Ani bowiem od siebie samego przyszedłem, ale Ów Mnie wysłał.
Te powiedziawszy splunął na ziemię i uczynił glinę z śliny, i nałożył On glinę na oczy[ślepego]
Odpowiedział ów: Człowiek nazywany Jezus glinę uczynił i pomazał me oczy i powiedział mi, że: Odejdź do Siloam i umyj się. Odszedłszy więc i umywszy się odzyskałem wzrok.
Był zaś szabat w tym dniu [kiedy] glinę uczynił Jezus i otworzył jego oczy.
Znowu więc pytali go i faryzeusze jak odzyskał wzrok. Zaś powiedział im: Glinę nałożył mi na oczy, i umyłem się, i widzę.
Mówią więc ślepemu znowu: Co ty mówisz o Nim, że otworzył twe oczy? Zaś powiedział, że: Prorok jest.
Nie uwierzyli więc Judejczycy o nim, że był ślepy i odzyskał wzrok, aż kiedy przywołali rodziców jego [co] odzyskał wzrok.
Czemu zaś teraz widzi nie wiemy, lub kto otworzył jego oczy, my nie wiemy. Jego zapytajcie, dojrzałość ma, sam o sobie powie.
Odpowiedzieli więc mu: Co uczynił ci? Jak otworzył twe oczy?
Odpowiedział człowiek i powiedział im: W tym bowiem dziwne jest, że wy nie wiecie skąd jest, a otworzył me oczy.
Od wieku nie było słyszane, żeby otworzył ktoś oczy ślepemu narodzonemu.
Usłyszał Jezus, że wyrzucili go na zewnątrz, i znalazłszy go powiedział: Ty wierzysz w Syna Człowieka?
Zaś powiedział: Wierzę Panie, i pokłonił się Mu.
Nikt [nie] odbiera go ode Mnie, ale Ja kładę je od siebie samego. Władzę mam położyć je, i władzę mam znów wziąć je. To polecenie otrzymałem od Ojca Mego.
którego Ojciec poświęcił i wysłał na świat, wy mówicie, że: Bluźnisz, gdyż powiedziałem: Synem Boga jestem?
A wielu przychodziło do Niego i mówili, że: Jan[wprawdzie] znaku [nie] uczynił żadnego, wszystko zaś, ile powiedział Jan o Tym, prawdziwe było.
Jak więc usłyszał, że choruje, wtedy pozostał w którym był miejscu dwa dni.
Więc Marta jak usłyszał, że Jezus przychodzi, wyszła naprzeciw Mu. Maria zaś w domu siedziała.
A to powiedziawszy poszła i zawołała Marię siostrę jej potajemnie powiedziawszy: Nauczyciel obecny i woła cię.
Owa zaś jak usłyszała, podniosła się szybko i przychodzi do Niego.
Jeszcze nie zaś przyszedł Jezus do wsi, ale był jeszcze na miejscu, gdzie wyszła naprzeciw Mu Marta.
Jezus więc jak zobaczył ją płaczącą i przychodzących tych Judejczyków płaczących, wzburzył się[w] duchu i poruszył się w sobie,
Rozpłakał się Jezus.
Podnieśli więc kamień, zaś Jezus podniósł oczy w górę i powiedział: Ojcze, dziękuję Ci, że wysłuchałeś Mnie.
A to powiedziawszy głosem wielkim wykrzyknął: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz.
Wielu więc z Judejczyków,[co] przyszli do Marii i zobaczyli[co] uczynił, uwierzyli w Niego.
Niektórzy zaś z nich odeszli do Faryzeuszy i powiedzieli im co uczynił Jezus.
Tego zaś od siebie samego nie powiedział, ale arcykapłanem będąc roku owego prorokował, że zamierzał Jezus umrzeć za naród,
Więc Jezus już nie otwarcie chodził wśród Judejczyków, ale odszedł stamtąd do kraju blisko pustkowia, do Efraim zwanej miejscowości, i tam pozostał z uczniami.
Więc Jezus na sześć dni[przed] Paschą przyszedł do Betanii, gdzie był Łazarz, którego wzbudził z martwych Jezus.
Więc Maria wziąwszy funt mirry nardowej, czystej, drogocennej, namaściła stopy Jezusa i wytarła włosami jej stopy Jego. Zaś dom wypełnił się od zapachu mirry.
Poznawszy więc tłum wielki z Judejczyków, że tam jest, i przyszedł nie dla Jezusa tylko, ale aby i Łazarza zobaczyli, którego wzbudził z martwych.
Znalazłszy zaś Jezus osiołka, usiadł na nim, zgodnie z tym jak jest napisane:
Świadczył więc tłum, będący z Nim, kiedy Łazarza zawołał z grobowca i wzbudził go z martwych.
Dla tego i wyszedł naprzeciw Mu tłum, gdyż usłyszeli,[że] ten On uczynił znak.
Jak [długo] światło macie, wierzycie w światło, abyście synami światła stali się. Te przemówił Jezus, i odszedłszy ukrył się przed nimi.
aby słowo Izajasza proroka wypełniło się, który powiedział: Panie, kto uwierzył przesłaniu naszemu? A ramię Pana komu zostało objawione?
Zaślepił ich oczy i skamienił ich serce, aby nie zobaczyli oczyma i[nie] rozumieli sercem i[nie] zawrócili, a uleczyłbym ich. .
To powiedział Izajasz, gdyż zobaczył chwałę Jego, i przemówił o Nim.
Jezus zaś krzyknął i powiedział: Wierzący we Mnie, nie wierzy we Mnie, ale w Wysyłającego Mnie.
Przed zaś świętem Paschy widząc Jezus, że przyszła Jego godzina, aby przeszedł ze świata tego do Ojca, ukochawszy własnych w świecie, do końca ukochał ich.
widząc, że wszystko dał Mu Ojciec w ręce, i, że od Boga wyszedł i do Boga odchodzi,
podniesiony od wieczerzy i układa szaty i wziąwszy płótno przepasał siebie.
Kiedy więc umył stopy ich i wziął szaty Jego i położył się znowu, powiedział im: Rozumiecie co uczyniłem wam?
Nie o wszystkich was mówię. Ja wiem kogo wybrałem sobie. Ale aby Pismo wypełniło się: Jedzący mój chleb podniósł na Mnie piętę swą.
Te powiedziawszy Jezus zakłopotany będąc [w] duchu i wyznał i powiedział: Amen, amen mówię wam, że jeden z was wyda Mnie.
Jak ukochał Mnie Ojciec, i Ja was pokochałem. Trwajcie w miłości Mojej.
Jeśli dzieła nie uczyniłem wśród nich, co nikt inny [nie] uczynił, grzechu nie mieliby. Teraz zaś i widzieli i nienawidzą i Mnie i Ojca Mego.
Te powiedziawszy Jezus, i podniósłszy oczy Jego ku niebiosom powiedział: Ojcze, przyszła godzina; wsław Twego Syna, aby Syn wsławił Ciebie,
Ja daję im Słowo Twoje, a świat znienawidził ich, gdyż nie są ze świata jak Ja nie jestem ze świata.
Znów więc zapytał ich: Kogo szukacie? Ci zaś powiedzieli: Jezus Nazarejczyka.
Szymon więc Piotr mając miecz wyciągnął go i uderzył arcykapłana sługę i odciął jego ucho prawe. Było zaś imię sługi Malchos.
Zatem arcykapłan spytał Jezusa o uczniów Jego i o naukę Jego.
To zaś On powiedziawszy, jeden obok stojący podwładny zadał policzek Jezusowi powiedziawszy: Tak odpowiadasz arcykapłanowi?
Wysłał więc Go Annasz związanego do Kajfasza arcykapłana.
Mówi jeden ze sług arcykapłana, krewnym będąc, co odciął Piotr ucho: Nie ja ciebie zobaczyłem w ogrodzie z Nim?
Znów więc zaprzeczył Piotr, i natychmiast kogut zawołał.
Wszedł więc znów do pretorium i zawołał Jezusa i powiedział Mu: Ty jesteś Król Judejczyków?
Wtedy więc wziął Piłat Jezusa i ubiczował.
Odpowiedzieli mu Judejczycy: My Prawo mamy, a według Prawa powinien umrzeć, gdyż Synem Boga siebie uczynił.
Kiedy więc usłyszał Piłat to słowo, więcej lękał się,
i wszedł do pretorium znów i mówi Jezusowi: Skąd jesteś Ty? Zaś Jezus odpowiedzi nie dał mu.
Więc Piłat usłyszawszy słowa te wyprowadził na zewnątrz Jezusa, i usiadł na trybunie [sędziowskiej] w miejscu zwanym Litostroton,[po] hebrajsku zaś Gabbata.
Wtedy więc wydał Go im, aby został ukrzyżowany. Wzięli więc Jezusa,
Napisał zaś i tytuł [winy] Piłat i umieścił na krzyżu. Było zaś napisane JEZUS NAZAREJCZYK, KRÓL JUDEJCZYKÓW.
Kiedy więc wziął ocet Jezus powiedział: Wykonało się, i skłoniwszy głowę, oddał ducha.
ale jeden[z] żołnierzy włócznią Jego bok przebił, i wyszła zaraz krew i woda.
Po zaś tym poprosił Piłata Józef z Arymatei, będący uczniem Jezusa, ukrytym zaś z powodu lęku[przed] Judejczykami, aby zabrał ciało Jezusa. I zezwolił Piłat. Przyszedł więc i zabrał ciało Jego.
Wtedy więc wszedł i inny uczeń przyszedłszy pierwszy do grobowca i zobaczył i uwierzył.
Maria zaś stała przed grobowcem na zewnątrz płacząc. Jak więc płakała zajrzała do grobowca,
I to powiedziawszy pokazał i ręce i bok im. Ucieszyli się więc uczniowie, zobaczywszy Pana.
A to powiedziawszy, tchnął i mówi im: Weźcie Duch Świętego.
Liczne więc i inne znaki uczynił Jezus wobec uczniów, które nie są napisane w zwoju tym.
Po tym ukazał siebie znów Jezus uczniom nad morzem Tyberiady. Ukazał [się] zaś tak:
Wstąpił Szymon Piotr i wyciągnął sieć na ziemię, napełnioną rybami wielkimi, sto pięćdziesiąt trzy, i[mimo] tak licznych będących, nie została rozdarta sieć.
Jest zaś i inne liczne, które uczynił Jezus, które jeśli zostają napisane, po jedynczo, nawet nie sam, sądzę, świat dał miejsce pisanym zwojom.
dlatego[że] poznanie Boga widoczne jest w nich; Bóg bowiem im ukazał.
Dlatego wydał ich Bóg na pożądliwość serc ich na nieczystość splugawienia ciała ich przez nich,
Dla tego wydał ich Bóg na żądze haniebne, bowiem żeńskie ich zamieniły zgodne z naturą użycie na wbrew naturze,
I jak nie uznali za słuszne Boga mając w uznaniu, wydał ich Bóg na niezdatność umysłu,[by] czynić nie będące stosownym,
Jeśli zaś prawda Boga w moim kłamstwie pomnożyłaby się ku chwale Jego, jak jeszcze i ja jako grzesznik jestem sądzony?
Co bowiem Pismo mówi? Uwierzył zaś Abraham Bogu, i zostało policzone mu ku sprawiedliwości.
jak napisane, że: Ojcem licznych narodów umieściłem cię ) naprzeciw, któremu uwierzył, Boga ożywiającego martwym i powołujące nie będące jako będące.
co wbrew nadziei w nadziei uwierzył ku staniu się on ojcem licznych narodów według[tego] co jest powiedziane: Takie będzie nasienie twe.
I nie stał się słaby[w] wierze, rozumiał,[że] jego samego ciało zmartwiałe, stu letni gdzie będąc, i uśmiercone łono Sary.
ale królować zaczęła śmierć od Adama do Mojżesza i nad[tymi],[którzy] nie zgrzeszyli na podobieństwo łamania [Prawa][przez] Adama, który jest wzorem Przyszłego.
Ale nie jak[z] upadkiem, tak i[z] darem łaski. Jeśli bowiem[przez] jednego upadek wielu zginęło,[o] wiele więcej łaska Boga i dar w łasce[przez] jednego człowieka, Jezusa Pomazańca, w licznych pomnożyła się.
Jeśli bowiem[przez] jeden upadek śmierć królować zaczęła przez jednego,[o] wiele większe obfitowanie łaski i dar sprawiedliwości biorąc, w życiu będą królować przez jednego Jezusa Pomazańca.
Prawo zaś weszło, aby zaobfitowałby upadek. Gdzie zaś zaobfitował grzech, aż nazbyt obfitowała łaska,
aby jak królować zaczął grzech przez śmierć, tak i łaska królować zaczęła przez sprawiedliwość ku życiu wiecznemu przez Jezusa Pomazańca Pana naszego.
Ja zaś żyłem bez Prawa dawniej; gdy zaczęło towarzyszyć zaś przykazanie, grzech ożył,
bowiem grzech okazję otrzymawszy przez przykazanie, zwiódł mnie i przez nie zabił.
Bowiem prawo Ducha[odnoszące się do] życia w Pomazańcu Jezusie wyzwoliło cię od prawa grzechu i śmierci.
Bowiem niemoc Prawa, w której było bezsilne przez ciało, Bóg swego Syna posławszy w podobieństwie ciała grzesznego i za grzech potępił grzech w ciele,
Gdyż których wcześniej poznał, i przeznaczył podobnymi być obrazowi Syna Jego, aby był On pierworodnym dla wielu braci;
których zaś przeznaczył, tych i wezwał; i których wezwał, tych i uznał za sprawiedliwych; których zaś uznał za sprawiedliwych, tych i otoczył chwałą.
Który Swojego Syna nie oszczędził, ale za nas wszystkich wydał Go, jakże nie i razem z Nim wszystko nam podaruje?
Jeśli zaś chcąc Bóg ukazać gniew i poznać moc Jego, zniósłszy z wielką cierpliwością naczynia gniewu, przygotowanie do zniszczenia,
i aby objawiłby bogactwo chwały Jego nad naczyniami zmiłowania, które przygotował wcześniej do chwały,
które i powołał nas nie tylko z Judejczyków, ale i z narodów?
Izrael zaś ścigający Prawo, sprawiedliwości w Prawie nie doszedł.
Gdyż jeśli wyznałbyś przez usta twe: Panem Jezus, i uwierzyłbyś w sercu twym, że Bóg Jego wzbudził z martwych, będziesz uratowany.
Ale nie wszyscy okazali posłuszeństwo dobrej nowinie. Izajasz bowiem mówi: Panie, kto uwierzył przesłaniu naszemu?
Nie odepchnął Bóg ludu Jego, co uprzednio poznał. Czy nie widzieliście w Eliaszu co mówi Pismo? Jak skarży się Bogu przeciw Izraelowi:
tak jak napisane jest: Dał im Bóg ducha odrętwienia, oczy[by] nie widzieć i uszy[by] nie usłyszeć, aż[do] dzisiaj dnia.
Zamknął razem bowiem Bóg wszystkich w nieposłuszeństwie, aby wszystkim okazać litość.
kto pierwszy dał Jemu, a będzie odpłacone mu?
Mówię bowiem przez łaskę daną mi, każdemu będącemu wśród was, nie myśleć o sobie wyżej niż trzeba myśleć, ale myśleć ku zachowaniu rozsądku, każdemu jak Bóg odmierzył miarę wiary.
Noc posunęła się, zaś dzień przychodzi. Odrzućmy zatem dzieła ciemności, przywdziejmy zaś pancerz światła.
Ku temu bowiem Pomazaniec umarł i ożył, aby i[nad] martwymi i żyjącymi zapanowałby.
dla uwielbienia chwały łaski Jego, którą łaskawie obdarował nas w Umiłowanym,
która pomnożyła się w nas w całej mądrości i pojmowaniu,
i, wszystko podporządkował pod stopy Jego i Jego ustanowił głową ponad wszelkim zgromadzeniem,
zaś Bóg bogaty będąc w miłosierdzie, przez wielką miłość Jego, którą ukochał nas,
i [to] będących nas, martwymi[w] niewłaściwym postępowaniu, współożywił [z] Pomazańcem, łaską jesteście uratowani,
i współwzbudził i współposadził na niebiosach w Pomazańcu Jezusie,
Jego bowiem jesteśmy wytworem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dzieł dobrych, co przygotował wcześniej Bóg, aby w nich chodzilibyśmy.
według wcześniejszego ustanowienia wieków, które uczynił w Pomazańcu Jezusie Panu naszym,
przypomnienie wziąwszy w twej nieobłudnej wierze, która zamieszkała najpierw w babce twej Lois i matce twej Eunice, przekonany będąc zaś, że i w tobie [mieszka].
Nie bowiem dał nam Bóg ducha strachliwości, ale mocy i miłości i trzeźwości [w myśleniu].
[Niech] da miłosierdzie Pan Onezyfora domowi, że wielokrotnie mnie pokrzepił, i łańcuchów mych nie wstydził się,
ale stawiwszy się w Rzymie, wytrwale szukał mnie i znalazł
[niech] da mu Pan znaleźć litości od Pana w tym dniu i jak w Efezie usługiwał, lepiej ty wiesz.
nie z dzieł w sprawiedliwości, co uczyniliśmy sobie, ale według Jego miłosierdzia zachował nas przez kąpiel odrodzenia i odnowienia Ducha Świętego,
co wylał na nas przeobficie przez Jezusa Pomazańca Zbawiciela naszego,
w którym i w więzieniu duchom poszedłszy ogłosił,
wiedząc, że szybkie jest odłożenie namiotu mego, jak i Pan nasz Jezus Pomazaniec oświadczył mi.
Jeśli bowiem Bóg zwiastunów, kiedy zgrzeszyli nie oszczędził, ale[w] łańcuchach mroku Tartaru wydał na sąd strzeżonych,
i starożytnego świata nie oszczędził, ale[jako] ósmego, Noego sprawiedliwości herolda ustrzegł,[do] powodzi świata bezbożnych doprowadziwszy,
i miasta Sodomy i Gomory spopieliwszy, zniszczeniem potępił,[jako] przykład mających nastąpić czyniących bezbożność umieściwszy,
Opuszczając prostą drogę zbłądzili, podążawszy drogą Balaama[syna] Beora, co zapłatę niesprawiedliwości ukochał,
naganę zaś miał[za] swoje nieprawości; juczne bydlę, nieme, człowieka głosem przemówiwszy, powstrzymało proroka szaleństwo.
a Pana naszego cierpliwość[za] zbawienie uznawajcie, jak i ukochany nasz brat Paweł według danej mu mądrości napisał wam,
Mówiący,[że] w Nim mieszka, powinien jak Ów chodził i sam tak chodzić.
Zaś nienawidzący brata jego w ciemności jest i w ciemności chodzi, i nie wie gdzie odchodzi, że ciemność oślepiła oczy jego.
I wy namaszczenie[, które] wzięliście od Niego, pozostaje w was, i nie potrzebę macie, aby ktoś uczył was, ale jak Jego namaszczenie poucza was o wszystkim, i prawdą jest i nie jest fałszem, i jak nauczył was, trwajcie w Nim.
Nie jak Kain ze złego był i zarżnął brata jego, i ze względu na co zamordował jego? Bowiem dzieła jego złe były, zaś brata jego sprawiedliwe.
W tym poznaliśmy miłość, że Ów za nas duszę Jego położył, i my powinniśmy za braci dusze położyć.
I to jest przykazanie Jego, aby uwierzylibyśmy imieniu Syna Jego Jezusa Pomazańca i kochali jedni drugich jak dał przykazanie nam.
A strzegący przykazań Jego w Nim trwa i On w nim, i po tym poznajemy, że trwa w nas: z Ducha, którego nam dał.
W tym jest miłość, nie że my ukochaliśmy Boga, ale że On ukochał nas i wysłał Syna Jego, przebłaganie za grzechy nasze.
Ukochani, jeśli tak Bóg ukochał nas, i my powinniśmy siebie nawzajem kochać.
My kochamy, bo On pierwszy ukochał nas.
I to jest świadectwo, że życie wieczne dał Bóg nam, i to życie w Synu Jego jest.
Przypominać zaś wam chcę, wiedzącym raz wszystko, że Pan lud z ziemi Egiptu ocaliwszy, drugi raz nie wierzących wytracił.
Zaś Michał arcyzwiastun, kiedy [z] oszczercą sprzeciwiając się rozmawiał o Mojżesza ciele, nie odważył się sądu brać bluźnierczego, ale powiedział:[Niech] upomni cię Pan.
Prorokował zaś i im siódmy od Adama, Henoch mówiąc: Oto przychodzi, Pan wśród świętych niezliczonych Jego,
Objawienie Jezusa Pomazańca, które dał Mu Bóg,[by] pokazać sługom Jego co musi stać się w krótce, i oznaczył posławszy przez zwiastuna Jego słudze Jego Janowi,
co zaświadczył słowo Boga i świadectwo Jezusa Pomazańca, ile zobaczył.
i uczynił nas królestwem, kapłanami Boga i Ojca Jego, Jemu chwała i moc na wieki wieków. Amen.
i kiedy zobaczyłem Go, upadłem do stóp Jego jak martwy, i położył prawą [rękę] Jego na mnie mówiąc: Nie bój się, JA JESTEM pierwszy i ostatni
A zwiastunowi w Smyrnie zgromadzenia zapisz: To mówi pierwszy i ostatni co stał się martwy i ożył
I zobaczyłem innego zwiastuna wychodzącego od wschodu słońca, mającego pieczęć Boga Żywego, i krzyknął głosem wielkim czterem zwiastunom co zostało dane im uczynić niesprawiedliwość ziemi i morzu,
I kiedy otworzył pieczęć siódmą, stała się cisza w niebie, jakieś pół godziny.
I wziął zwiastun kadzielnicę i napełnił ją z ognia ołtarza i rzucił na ziemię; i stały się grzmoty i głosy i błyskawice i trzęsienie [ziemi].
I pierwszy zatrąbił i stał się grad i ogień który jest zmieszany w krwi i został rzucony na ziemię; i trzecia ziemi została spalona, i trzecia drzew została spalona, i cała trawa zielona została spalona.
I drugi zwiastun zatrąbił; i jakby góra wielka, ogniem zapalona została wyrzucona w morze. I stała się trzecia morza krwią,
I trzeci zwiastun zatrąbił; i spadła z nieba gwiazda wielka paląca się jak lampa, i spadła na trzecią rzek i na źródła wód.
I czwarty zwiastun zatrąbił; i została uderzona trzecia słońca i trzecia księżyca i trzecia gwiazd, aby zostałaby zaćmiona trzecia ich i dzień nie ukazałby trzecią jego i noc podobnie.
I piąty zwiastun zatrąbił: i zobaczyłem gwiazdę z nieba spadającą na ziemię, i został dany jej klucz studni otchłani.
I otworzyła studnię otchłani: i wzniósł się dym z e studni jak dym pieca wielkiego, i zaciemnione zostało słońce i powietrze od dymu studni.
I szósty zwiastun zatrąbił: i usłyszałem odgłos jeden z [czterech] rogów ołtarza złotego przed Bogiem,
i mający w ręku jego mały zwój otwarty. I położył stopę jego prawą na morzu, zaś lewą na ziemi,
I krzyknął głosem wielkim jak lew ryczy. I kiedy krzyknął, słowa wyrzekło siedem grzmotów swoich głosami.
I zwiastun, którego zobaczyłem stojące na morzu i na ziemi, podniósł rękę jego prawą ku niebiosom,
I przysiągł na Żyjącego na wieki wieków, co stworzył niebiosa i na nich i ziemię i na niej i morze i w nim, że czas już nie będzie,
ale w dniach głosu siódmego zwiastuna, kiedy będzie trąbić, i zostanie dokonana tajemnica Boga, gdy ogłosił dobrą nowinę swoim sługom prorokom.
I siódmy zwiastun zatrąbił: i było głosy wielkie na niebie, mówiące: Stało się królestwo świata Panu naszemu, i Pomazańcowi Jego i królować będzie na wieki wieków
i stała się wojna w niebie, Michał i ci zwiastuni jego walczyli ze smokiem, i smok wojował i ci zwiastuni jego,
I kiedy zobaczył smok, że został zrzucony na ziemię, prześladował kobietę, która urodziła mężczyznę.
I pomogła ziemia kobiecie, i otworzyła ziemia usta ją i połknęła rzekę, którą wyrzucił smok z ust jego.
A zwierzę[które] zobaczyłem było podobne panterze a stopy jego, jak niedźwiedzia a usta jego jak usta lwa. I dał mu smok moc jego i tron jego i władzę wielką.
i oddali cześć smokowi, bowiem dał władzę zwierzęciu, i oddali cześć zwierzęciu mówiąc: Któż podobny [jest] zwierzęciu, i kto może wojować z nim?
I otworzyło usta jego w bluźnierstwach do Boga, bluźniąc imieniu Jego i namiotowi Jego,[i tym] w niebie namiotującym.
I zwodzi zamieszkujących na ziemi przez znaki, które dano jej uczynić przed zwierzęciem, mówiąc zamieszkującym na ziemi,[by] uczynili obraz zwierzęciu, co ma cios mieczem a przeżyło.
A inny zwiastun drugi nastąpił mówiąc: Upadł, upadł Babilon wielki, co z wina namiętności rozpusty jego napoił wszystkie narody.
A inny zwiastun trzeci nastąpił [po] nich mówiąc głosem wielkim: Jeśli kto oddaje cześć zwierzęciu i wizerunkowi jego, i bierze piętno na czoło jego lub na rękę jego,
I inny zwiastun wyszedł zza ołtarza, mający władzę nad ogniem, i zawołał głosem wielkim mającemu sierp ostry mówiąc: Poślij twój sierp ostry i zbierz kiście winorośli ziemi, bowiem dojrzały grona jej.
I rzucił zwiastun sierp jego na ziemię, i zebrał winorośl ziemi i wrzucił w tłocznię zapalczywości Boga wielkiej.
I jedna z czterech żyjących dała siedmiu zwiastunom siedem czasz złotych, będące pełne wzburzenia Boga żyjącego na wieki wieków.
I odszedł pierwszy i wylał czaszę jego na ziemię. I pojawił się wrzód zły i złośliwy na ludziach mających piętno zwierzęcia i oddających cześć obrazowi jego.
I drugi wylał czaszę jego na morze, i pojawiła się krew jak martwego, i wszelka dusza żyjącą umarła, w morzu.
I trzecią wylał czaszę jego w rzeki i źródła wód. I stały się krwią.
I czwarty wylał czaszę jego na słońce, i została dana mu [moc] przypalić ludzi w ogniu.
I piąty wylał czaszę jego na tron zwierzęcia, i stało się królestwo jego, zaćmione i gryźli języki ich z bólu,
I szósty wylał czaszę jego na rzekę wielką Eufrat i została wysuszona woda jej, aby przygotowana zostałaby droga królów od wschodu słońca.
I siódmy wylał czaszę jego na powietrze, i wyszedł głos wielki z przybytku od tronu mówiący: Stało się!
I przyszedł jeden z siedmiu zwiastunów mających siedem czasz, i przemówił do mnie mówiąc: Przyjdź, pokażę ci sąd[nad] prostytutką wielką siedzącą nad wodami licznymi,
I przeniósł mnie na pustkowie w Duchu. I zobaczyłem kobietę siedzącą na zwierzęciu szkarłatnym, pełnym imion bluźnierczych, mającym głów siedem i rogów dziesięć.
Bowiem Bóg dał w serca ich uczynić zamysł Jego, i uczynić jednym zamysłem i dając królestwa ich zwierzęciu, aż dokonane zostaną słowa Boga.
Nie nakazuj niewolnikowi twemu lub służącej, w ich Bogu mających nadzieję, w goryczy swej, żeby nie [przestali] lękać się dalejwaszego obydwu Boga.[Bóg] nie bowiem przychodzi według tego zewnętrzne powołać, ale przez tych, których Duch przygotował.
I nie módlcie się jak hipokryci, ale jak rozkazał Pan w dobrej nowinie Swej, tak módlcie się: Ojcze nasz w Niebiosach, niech zostanie uświęcone imię Twe, niech przyjdzie Królestwo Twe, niech stanie się wola Twa jak w Niebie i na ziemi. Chleb nasz codzienny daj nam dzisiaj, i odpuść nam długi nasze, jak i my odpuszczamy dłużnikom naszym, i nie wprowadzaj nas w pokusę, ale wyratuj nas ze złego, albowiem Twoja jest moc i chwała na wieki.