Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie
na zielonych niwach pasie mnie
Nad spokojne wody mnie prowadzi, duszę mą pokrzepia
i wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości Swojej
e a h e, e a
h e
e a h e, e a
h e
Choćbym nawet szedł ciemną doliną
Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną
Laska Twoja i kij Twój mnie pocieszaj  
G D a e
G D a e
G D A e /x2