Słownik Stronga

G2453

Ἰουδαῖος

Język: grecki

Transliteracja: Ioudaîos

Wymowa: ee-oo-dah'-yos

Definicja: Żyd

- Oryginał: Ἰουδαῖος

- Transliteracja: Ioudaios

- Fonetyczny: ee-oo-dah'-yos

- Definicja:

1. Żydowski, należący do narodu żydowskiego

2. Żydowski pod względem urodzenia, pochodzenia, religii

- Pochodzenie: od G2448 (w sensie G2455 jako kraju)

- Wpis TDNT: 08:56,4

- Część (części) mowy: Przymiotnik

- Strong's: Z G2448 (w sensie G2455 jako kraju); udaean, który należy do Jehudah:- Żyd (-ess) z Judy.

Więcej...

Siglum
Treść
mówiąc: Gdzie jest narodzony król Judejczyków? Zobaczyliśmy bowiem Jego gwiazdę we wschodzie i przybyliśmy pokłonić się Mu.
I o tym jest świadectwo Jana, kiedy wysłali [do niego] Judejczycy z Jerozolimy kapłanów i lewitów, aby zapytali go: Ty kto jesteś?
Były zaś tam kamienne stągwie, sześć, według [zwyczaju] oczyszczenia Judejczyków, które są umieszczone, mieszczące średnio miary dwie lub trzy.
I blisko była Pascha Judejczyków, i wyszedł do Jerozolimy Jezus.
Odpowiedzieli więc Judejczycy i powiedzieli Mu: Jaki znak pokażesz nam, że te czynisz?
Powiedzieli więc Judejczycy: Czterdzieści i sześć lat budowano świątynię tę, i ty w trzy dni podniesiesz ją?
Był zaś człowiek z faryzeuszy, Nikodem [na] imię mu, przełożony Judejczyków.
Po tym przyszedł Jezus i uczniowie Jego do Judei ziemi i tam przebywał z nimi i zanurzał.
Stała się więc kontrowersja z uczniami Jana a Judejczykami o oczyszczanie [się].
Mówi więc Jemu kobieta Samarytanka: Jak Ty Judejczykiem będąc u mnie pić prosisz kobietę Samarytanką będącą? Nie bowiem mają do czynienia Judejczycy [z] Samarytanami.
Wy czcicie, co nie znacie, my czcimy co znamy, gdyż zbawienie z Judejczyków jest.
Po tych było święto Judejczyków, i wszedł Jezus do Jerozolimy.
Mówili więc Judejczycy uleczonemu: Szabat jest, i nie zgodne z prawem ci dźwigać matę.
Odszedł [ten] człowiek i powiedział Judejczykom, że Jezus jest [Tym], który uczynił go zdrowym.
I przez to prześladowali Judejczycy Jezusa, że te [rzeczy] czynił w szabat.
Przez to więc więcej szukali Go Judejczycy [by] zabić, gdyż nie tylko rozluźnił [więzy] szabatu, ale i Ojcem Jego nazywał Boga, równym siebie czyniąc Boga.
Była zaś blisko Pascha, święto Judejczyków.
Szemrali więc Judejczycy o Nim, że powiedział: Ja jestem chlebem, co zszedł z nieba,
Walczyli więc ze sobą nawzajem Judejczycy mówiąc: Jak może Ten nam dać ciało [Jego] zjeść?
I po tym chodził Jezus w Galilei, nie bowiem chciał w Judei chodzić, bowiem pragnęli Go Judejczycy zabić.
Było zaś blisko święto Judejczyków rozstawiania namiotów.
Więc Judejczycy szukali Go w [czasie] święta i mówili: Gdzie jest Ów?
Nikt jednak śmiało [nie] mówił o Nim z obawy [przed] Judejczykami.
Dziwili się więc Judejczycy mówiąc: Jak Ten Pisma zna nie uczywszy się?
Powiedzieli więc Judejczycy do na siebie: Gdzie Ten zamierza iść, że my nie znajdziemy Go? Czy do Diaspory Helleńskiej zamierza iść i nauczać Hellenów?
Mówili więc Judejczycy: Czy zabije siebie, że mówi: Gdzie Ja odchodzę wy nie jesteście w stanie pójść?
Mówił więc Jezus do [tych] którzy uwierzyli Jemu, Judejczyków: Jeśli wy wytrwacie w słowie Moim, prawdziwie uczniami Moimi jesteście,
Odpowiedzieli Judejczycy i powiedzieli Mu: Nie dobrze mówimy my, że Samarytaninem jesteś Ty i demona masz?
Powiedzieli Mu Judejczycy: Teraz poznaliśmy, że demona masz. Abraham umarł i prorocy, a Ty mówisz: Jeśli ktoś słowo Moje zachowa, nie skosztuje śmierci na wiek.
Powiedzieli więc Judejczycy do Niego: Pięćdziesiąt lat jeszcze nie masz, a Abrahama zobaczyłeś?
Nie uwierzyli więc Judejczycy o nim, że był ślepy i odzyskał wzrok, aż kiedy przywołali rodziców jego [co] odzyskał wzrok.
To powiedzieli rodzice jego, bo bali się Judejczyków. Już bowiem uzgodnili Judejczycy, aby jeśli kto Jego wyznałby Pomazańcem, poza zgromadzeniem stał się.
Rozdarcie znów stało się wśród Judejczyków przez słowa te.
Otoczyli więc Go Judejczycy i mówili mu: Aż do kiedy dusze nasze trzymasz? Jeśli Ty jesteś Pomazańcem, powiedz nam otwarcie.
Podnieśli znów kamienie Judejczycy, aby ukamienowaliby Go.
Odpowiedzieli Mu Judejczycy: Za dobre dzieła nie kamienujemy Cię, ale za bluźnierstwo, i że Ty człowiekiem będąc czynisz siebie samego Bogiem.
Mówią Mu uczniowie: Rabbi, dopiero co pragnęli Cię ukamienować Judejczycy, a znów odchodzisz tam?
Wielu zaś z Judejczyków przyszło do Marty i Marii, aby pocieszyliby je z powodu brata.
Więc Judejczycy będący z nią w domu i pocieszający ją, zobaczywszy Marię, że szybko wstała i odeszła, zaczęli towarzyszyć jej, myśląc, że odchodzi do grobowca, aby zapłakałaby tam.
Jezus więc jak zobaczył ją płaczącą i przychodzących tych Judejczyków płaczących, wzburzył się [w] duchu i poruszył się w sobie,
Mówili więc Judejczycy: Patrz jak kochał go.
Wielu więc z Judejczyków, [co] przyszli do Marii i zobaczyli [co] uczynił, uwierzyli w Niego.
Więc Jezus już nie otwarcie chodził wśród Judejczyków, ale odszedł stamtąd do kraju blisko pustkowia, do Efraim zwanej miejscowości, i tam pozostał z uczniami.
Była zaś blisko Pascha Judejczyków, i weszło wielu do Jerozolimy z kraju, przed Paschą, aby oczyściliby siebie samych.
Poznawszy więc tłum wielki z Judejczyków, że tam jest, i przyszedł nie dla Jezusa tylko, ale aby i Łazarza zobaczyli, którego wzbudził z martwych.
gdyż wielu przez niego odeszło [od] Judejczyków i wierzyli w Jezusa.
Dzieci, jeszcze mało z wami jestem. Szukać będziecie Mnie, i jak powiedziałm Judejczykom, że: Gdzie Ja odchodzę wy nie jesteście w stanie przyjść, i wam mówię teraz.
Zatem kohorta i trybun i podwładni Judejczyków schwytali Jezusa i związali Go,
Był zaś Kajfasz doradzającym Judejczykom, że korzystniej jednemu człowiekowi umrzeć za lud.
Odpowiedział mu Jezus: Ja otwarcie mówiłem światu; Ja zawsze nauczałem w synagodze i w świątyni, gdzie wszyscy Judejczycy schodzą się, i w ukryciu [nie] powiedziałem niczego.
Powiedział więc im Piłat: Weźcie Go wy, i według Prawa waszego sądźcie Go. Odpowiedzieli mu ci Judejczycy: Nam nie wolno zabić nikogo;
Wszedł więc znów do pretorium i zawołał Jezusa i powiedział Mu: Ty jesteś Król Judejczyków?
Odpowiedział Piłat: Czy ja Judejczykiem jestem? Naród Twój i arcykapłani wydali Ciebię mi; Co uczyniłeś?
Odpowiedział Jezus: królestwo Moje nie jest z świata tego; jeśli ze świata tego byłoby królestwo Moje, podwładni Moi walczyliby, abym nie został wydany Judejczykom. Teraz [jednak] zaś królestwo Moje nie jest stąd.
Mówi Mu Piłat: Co to jest prawda? A to powiedziawszy znów odszedł do Judejczyków, i mówi im: Ja żadnej [nie] znajduję w Nim przyczyny [oskarżenia].
Jest zaś wspólny zwyczaj wam, abym jednego uwolniłbym wam na Paschę. Chcecie więc, uwolnię wam Króla Judejczyków?
i przychodzili do Niego i mówili: Witaj Królu Judejczyków; i dawali Mu policzki.
Odpowiedzieli mu Judejczycy: My Prawo mamy, a według Prawa powinien umrzeć, gdyż Synem Boga siebie uczynił.
Od tąd Piłat usiłował uwolnić Go. Zaś Judejczycy wykrzyknęli mówiąc: Jeśli tego uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy królem siebie czyniący przeciwstawia się Cezarowi.
Było zaś Przygotowanie Paschy, godzina była jakoś szósta. I mówi Judejczykom: Oto Król wasz.
Napisał zaś i tytuł [winy] Piłat i umieścił na krzyżu. Było zaś napisane JEZUS NAZAREJCZYK, KRÓL JUDEJCZYKÓW.
Ten więc tytuł [winy] wielu czytało Judejczyków, gdyż blisko było miejsce miasta, gdzie został ukrzyżowany Jezus. I było napisane [po] hebrajsku, łacinie, grecku.
Mówili więc Piłatowi arcykapłani Judejczyków: Nie pisz Król Judejczyków, ale, że ów powiedział: Królem jestem Judejczyków.
Więc Judejczycy, ponieważ Przygotowanie było, aby nie pozostały na krzyżu ciała w szabat, był bowiem wielki dzień owego szabatu, prosili Piłata, aby zostały połamane ich golenie i zostali usunięci.
Po zaś tym poprosił Piłata Józef z Arymatei, będący uczniem Jezusa, ukrytym zaś z powodu lęku [przed] Judejczykami, aby zabrał ciało Jezusa. I zezwolił Piłat. Przyszedł więc i zabrał ciało Jego.
Wzięli więc ciało Jezusa i związali je płótnami z wonnościami, jaki zwyczaj jest Judejczykom grzebać.
Tam więc z powodu Przygotowania Judejczyków, gdyż blisko był grobowiec, położyli Jezusa.
Był więc wieczór dnia owego pierwszego po sabacie, a drzwi były zamknięte, gdzie byli uczniowie, z powodu lęku [przed] Judejczykami, przyszedł Jezus i stanął po środku, i mówi im: Pokój wam.
Nie bowiem wstydzę się dobrej nowiny; mocą bowiem Boga jest w zbawieniu każdego wierzącego, Judejczyka najpierw i Grekowi.
utrapienie i udręka, na całą duszę człowieka sprawiającego zło, Judejczyka najpierw i Greka;
chwała zaś i szacunek i pokój każdemu czyniącemu dobre, Judejczykowi najpierw i Grekowi.
Jeśli zaś ty Judejczykiem jesteś określany i dajesz sobie spoczywać na Prawie i chlubisz się w Bogu,
Nie bowiem na widoczności Judejczykiem jest, ani na widoczności na ciele obrzezanie,
ale w ukryciu Judejczykiem, i obrzezanie serca, w duchu, nie literę, tego pochwała nie od ludzi, ale od Boga.
Jaka więc nadzwyczajność Judejczyka, lub jaki zysk [z] obrzezania?
Jak więc? Przewyższamy? Nie w sumie. Wcześniej oskarżyliśmy bowiem Judejczyków i Greków, wszyscy pod grzechem są.
Czyż Judejczyków Bóg jedynie? Czyż nie i narodów? Tak i narodów.
które i powołał nas nie tylko z Judejczyków, ale i z narodów?
Nie bowiem jest rozróżnienie Judejczyka i Hellena, bowiem Ten Panem wszystkich, hojny dla wszystkich wzywających Go.
Znam twój ucisk i ubóstwo, ale bogaty jesteś i bluźnienie od mówiących, [że] Judejczykami są sobie samym, a nie są ale zgromadzeniem oskarżyciela.
Oto daję z synagogi oskarżyciela, mówiących o sobie samych, [że] Judejczykami są, a nie są ale kłamią. Oto uczynię ich aby, przyjdą i pokłonią się przed stopami twymi i poznają, że Ja ukochałem cię,