Biblia Warszawska, 1975

Ewangelia Mateusza

Rozdział 24

Jezus zapowiada zburzenie świątyni w Jerozolimie

1. A gdy Jezus opuszczał świątynię i odchodził, przystąpili uczniowie jego, aby mu pokazać zabudowania świątyni.  2. A On, odpowiadając, rzekł do nich: Czy nie widzicie tego wszystkiego? Zaprawdę powiadam wam, nie pozostanie tutaj kamień na kamieniu, który by nie został rozwalony. 

O znakach zbliżania się końca świata

3. A gdy siedział na Górze Oliwnej, przystąpili do niego uczniowie na osobności, mówiąc: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak twego przyjścia i końca świata?  4. A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł.  5Albowiem wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą.  6Potem usłyszycie o wojnach i wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec.  7Powstanie bowiem naród przeciwko narodowi i królestwo przeciwko królestwu, i będzie głód, i mór, a miejscami trzęsienia ziemi.  8Ale to wszystko dopiero początek boleści.  9Wtedy wydawać was będą na udrękę i zabijać was będą, i wszystkie narody pałać będą nienawiścią do was dla imienia mego.  10I wówczas wielu się zgorszy i nawzajem wydawać się będą, i nawzajem nienawidzić.  11I powstanie wielu fałszywych proroków, i zwiodą wielu.  12A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie.  13A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.  14I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec.  15Gdy więc ujrzycie na miejscu świętym ohydę spustoszenia, którą przepowiedział prorok Daniel - kto czyta, niech uważa -  16Wtedy ci, co są w Judei, niech uciekają w góry;  17Kto jest na dachu, niech nie schodzi, aby co wziąć z domu swego;  18A kto jest na roli, niech nie wraca, by zabrać swój płaszcz.  19Biada też kobietom brzemiennym i karmiącym w owych dniach.  20Módlcie się tylko, aby ucieczka wasza nie wypadła zimą albo w sabat.  21Wtedy bowiem nastanie wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd, i nie będzie.  22A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni.  23Gdyby wam wtedy kto powiedział: Oto tu jest Chrystus albo tam, nie wierzcie.  24Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych.  25Oto przepowiedziałem wam.  26Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni - nie wychodźcie; oto jest w kryjówce - nie wierzcie.  27Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego,  28Bo gdzie jest padlina, tam zlatują się sępy. 

O końcu świata

29A zaraz po udręce owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie zajaśnieje swoim blaskiem, i gwiazdy spadać będą z nieba, i moce niebieskie będą poruszone.  30I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy biadać będą wszystkie plemiona ziemi, i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach nieba z wielką mocą i chwałą,  31I pośle aniołów swoich z wielką trąbą, i zgromadzą wybranych jego z czterech stron świata z jednego krańca nieba aż po drugi. 

Wezwanie do czujności

32A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato.  33Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi.  34Zaprawdę powiadam wam. Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.  35Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.  36A o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec.  37Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego.  38Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki,  39I nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.  40Wtedy dwóch będzie na roli, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony.  41Dwie mleć będą na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona.  42Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.  43A to zważcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której porze złodziej przyjdzie, czuwałby i nie pozwoliłby podkopać domu swego.  44Dlatego i wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie. 

Podobieństwo o wiernym i niewiernym słudze

45Kto więc jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan postawił nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm o właściwej porze?  46Szczęśliwy ów sługa, którego pan jego, gdy przyjdzie, zastanie tak czyniącego.  47Zaprawdę powiadam wam, że postawi go nad całym mieniem swoim.  48Jeśliby zaś ów zły sługa rzekł w sercu swoim: Pan mój zwleka z przyjściem,  49I zacząłby bić współsługi swoje, jeść i pić z pijakami,  50Przyjdzie pan sługi owego w dniu, w którym tego nie oczekuje, i o godzinie, której nie zna.  51I usunie go, i wyznaczy mu los z obłudnikami; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 
 

Prawa autorskie i szczegółowe informacje

© Towarzystwo Biblijne w Polsce, Warszawa, 1975

aktualizacja modułu: 2020-07-01

* Prezentowane treści należą do ich właścicieli i wydawców. Tekst pobrany z udostępnionych zasobów programu MyBible - www.ph4.org